Bezdomny podpalił dach na Dolnych Młynach. Odpowie też za kradzież

Bezdomny podpalił dach na Dolnych Młynach. Odpowie też za kradzież
fot. KPP Bolesławiec Krystianowi S. grozić może kara nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, straż pożarna, pożar, prokuratura, ul. dolne młyny

Do zdarzenia doszło 25 stycznia 2019 roku w jednym z budynków przy ulicy Dolne Młyny. Krystian S. jest osobą bezdomną i został wpuszczony na klatkę schodową przez jednego z mieszkańców budynku. Następnie udał się na strych w celu noclegu.

25-latek podpalił znajdującą się tam bluzę, która wywołała pożar dachu. Mężczyzna pozostał w okolicy budynku i... obserwował pożar oraz akcję gaśniczą.
W wyniku szybkiego działania straży pożarnej pożar nie rozprzestrzenił się i nikt nie odniósł obrażeń.

Po ustaleniu tożsamości podejrzanego został on zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu, gdzie przedstawiono mu zarzut spowodowania bezpośredniego zagrożenia mienia w wielkich rozmiarach poprzez sprowadzenie pożaru budynku wielorodzinnego.

Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Wskazał między innymi, że chciał zobaczyć, jak będzie przebiegał pożar i akcja gaśnicza.

Wobec grożącej podejrzanemu surowej kary, a także z uwagi na obawę, że może on w bezprawny sposób utrudniać postępowanie (ukrywanie się przed organami ścigania) oraz że może on ponownie popełnić przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu skierowała wniosek o tymczasowe aresztowanie S. na 3 miesiące. Sąd uwzględnił wniosek.

Podejrzany był już w przeszłości karany sądownie, między innymi za podpalenie altany.

Co więcej, Krystianowi S. mundurowi udowodnili DZIEŃ PRZED POŻAREM popełnienie dwóch innych przestępstw. Mężczyzna podejrzany jest również o dokonanie dwóch kradzieży na terenie gminy Bolesławiec. Łupem złodzieja padła drabina aluminiowa, przewody, paliwo i akumulator.

Bezdomnemu grozić może kara do 10 lat więzienia.

Więcej o styczniowym pożarze w materiale Paliło się poddasze budynku na Dolnych Młynach.