Samorządowcy spotkali się z konsulem USA. Powód? Wielkogabarytowe pojazdy US Army

Samorządowcy spotkali się z konsulem USA. Powód? Wielkogabarytowe pojazdy US Army
fot. Czytelnik W Trzebieniu trwa spotkanie z konsulem generalnym USA, które dotyczy problemów związanych z poruszaniem się wojska przez tę wieś – poinformował nas Czytelnik.
istotne.pl trzebień, gmina bolesławiec, powiat bolesławiecki, us army

Samorządowcy z powiatu bolesławieckiego spotkali się w czwartek 14 czerwca w Trzebieniu (gmina Bolesławiec) z konsulem generalnym Stanów Zjednoczonych. Spotkanie – jak poinformował nas Czytelnik – dotyczy problemów związanych z poruszaniem się wojska przez wieś.

Czytelnik:

Kłopotem dla mieszkańców są duże pojazdy US Army i Wojska Polskiego, które po prostu nie mieszczą się na zbyt wąskich drogach prowadzących przez Trzebień do pobliskiego poligonu, przez co dochodzi do wielu szkód i sytuacji, które nie są bezpieczne dla mieszkańców tej miejscowości. Zdemolowana została między innymi przydrożna kapliczka.

I dodaje:

Wstyd! Okazuje się, że problemem bardziej interesuje się armia USA niż ta polska. Do dzisiaj MON nie odpowiedziało na monity samorządu i mieszkańców.

Do tematu wrócimy.

Przypomnijmy. Na początku maja w materiale Zdesperowani mieszkańcy Trzebienia piszą do Błaszczaka. Powód? US Army informowaliśmy, że mieszkańcy Trzebienia napisali pismo do szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka. W dokumencie czytamy:

[...] Mieszkamy w okolicy obozowiska Trzebień Mały, gdzie odbywają się ćwiczenia wojskowe. Od paru już lat na terenie Rzeczypospolitej stacjonują wojska USA. O przybyciu ww. władze Państwa Polskiego wiedziały od dłuższego czasu. W rejonie Trzebienia nic nie zrobiono do tej pory z wytyczeniem właściwej trasy przejazdu wielkogabarytowych pojazdów wojskowych.

Drogi biegnące przed naszą wieś nie są przystosowane dla tego typu transportów. W wyniku przejazdów kolumn w roku 2016, 2017 i w tym roku, w kwietniu, doszło do uszkodzenia drogi, poboczy oraz przydrożnej infrastruktury wsi [...].

Żyjemy w ciągłym strachu o bezpieczeństwo swoje i naszych dzieci. Pojazdy wojskowe oraz te obsługujące wojsko jeżdżą wąską drogą, przy której mieszkamy. Przejazdy ciężkich transportów są bardzo uciążliwe. Powodują hałas, zanieczyszczenie powietrza i stwarzają zagrożenie w ruchu pieszych, zwłaszcza dzieci w drodze do szkoły.

Nie możemy nawet swobodnie poruszać się wąskimi poboczami, gdyż jadące kolumny pojazdów wręcz spychają nas do rowów. [...]

Niedługo ruch wojsk ma się zwiększyć. Nie mamy już siły i nerwów. Mieszkańcy są zdeterminowani.