Szpital powiatowy z 1,7-milionową stratą. Będzie konsorcjum z lwówecką placówką?

Szpital powiatowy z 1,7-milionową stratą. Będzie konsorcjum z lwówecką placówką?
fot. MZ O kondycji bolesławieckiego ZOZ-u rozmawiano w czasie pierwszej kwietniowej sesji Rady Powiatu Bolesławieckiego.

Jednym z punktów czwartkowej sesji Rady Powiatu Bolesławieckiego była informacja dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bolesławcu o sytuacji finansowej i organizacyjnej szpitala.

Szef ZOZ-u Adam Zdaniuk poinformował radnych, że wynik placówki na koniec 2018 roku wyniósł ok. -1,7 mln zł i że został utrzymany na zaplanowanym poziomie – poniżej wartości amortyzacji.

To pierwszy ujemny wynik finansowy szpitala od 11 lat. Wpłynęły na to, wyjaśniał dyrektor, przede wszystkim regulacje płacowe, realizowane centralnie przez Ministerstwo Zdrowia, oraz zbyt niska wycena świadczeń zdrowotnych, która jest na poziomie z 2015 roku, mimo że zdrożały m.in. ceny energii, ceny towarów i usług, a także ceny pracy.

A. Zdaniuk mówił o dotacjach samorządowych i zrealizowanych w 2018 roku zadaniach inwestycyjnych. Wymienił najistotniejsze zadania, jakie stoją przed placówką w tym roku:

  • rozbudowa bloku operacyjnego – inwestycja strategiczna.
  • zakup nowej karetki (Dyrektor: „Tabor nam się sypie w sposób dramatyczny”)
  • częściowa wymiana sprzętu na SOR-ze
  • wymiana sprzętu informatycznego.

Najważniejsza jest, oczywiście, ta pierwsza inwestycja, bo dzięki niej zwiększy się liczba sal operacyjnych, a co za tym idzie – liczba operacji. (Szacuje się, że w ZOZ-ie wykonywanych będzie rocznie o ok. 1000 więcej).

– Robimy wszystko, żeby strata nie przekroczyła wartości amortyzacji – podkreślał szef szpitala powiatowego.

Według Adama Zdaniuka, jeśli nadal tak będzie prowadzona polityka zdrowotna, słabsze podmioty znikną z rynku usług medycznych. – Chyba takie założenie funkcjonuje w Ministerstwie Zdrowia, innego uzasadnienia tutaj nie znajduję – dodał.

I zaznaczył, że wszystkie, może poza klinicznymi, szpitale mają teraz ogromne problemy. Straty niektórych kilkukrotnie przewyższają amortyzację. Jak podkreślił dyrektor, marszałek Województwa Dolnośląskiego dopłaca do szpitali wojewódzkich... 38 mln zł (do wartości powyżej amortyzacji).

Czy są sposoby na poprawę kondycji szpitala?

Dyrektor chce, aby NFZ rozszerzył szpitalowi powiatowemu kontrakt na neurologię. (Powstałby wtedy pełnoprawny oddział udarowy).

Ponadto Adam Zdaniuk zaproponował szefowej lwóweckiego szpitala rozważenie tematu konsorcjum. To zapewniłoby obu placówkom wyższy poziom referencyjności. Jak zaakcentował dyrektor, w taki sposób funkcjonują szpitale w Niemczech.

Głos w dyskusji zabrał m.in. były starosta, obecnie radny opozycji, Karol Stasik, który stwierdził, że kryzys finansowy dotyczy wszystkich szpitali („Wszystkie szpitale mają bryndzę totalną”). I zaapelował do współrządzących w Powiecie Bolesławieckim radnych Prawa i Sprawiedliwości, aby ci wpłynęli na rządzących w kraju, bo „lecznictwo leży odłogiem”.

W dyskusję włączył się Waldemar Krysztofiak z PiS-u, który powiedział, że niedawno rozmawiał o kondycji bolesławieckiego szpitala z senatorem Rafałem Ślusarzem. I że parlamentarzysta zna sytuację naszej placówki. Senator miał stwierdzić, że dla ZOZ-u w Bolesławcu najlepiej będzie, jeśli będzie się rozwijał.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.