Budżet Bolesławca uchwalony. Opozycja, ale niecała, wstrzymała się od głosu

Budżet Bolesławca uchwalony. Opozycja, ale niecała, wstrzymała się od głosu
fot. GA Rajcy podjęli uchwałę w sprawie tegorocznego budżetu Miasta Bolesławiec.
istotne.pl sesja rm

Jednym z punktów styczniowej sesji Rady Miasta Bolesławiec było głosowanie nad projektem uchwały w sprawie budżetu miasta na 2019 r.

Projekt budżetu i opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej przedstawiła radnym skarbniczka Miasta Mirosława Mitek. (Szczegóły ws. budżetu na stronie magistratu).

Po prezentacji stanowisk komisji głos zabrali przewodniczący klubów. Szymon Pogoda, szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, wspomniał o tym, że PiS zawnioskowało o ujęcie w projekcie budżetu trzech propozycji, ale nie otrzymało żadnej odpowiedzi. I że w projekcie nie uwzględniono tak ważnego społecznie zadania, jakim jest budowa żłobka.

I zapowiedział, że radni Prawa i Sprawiedliwości, mimo tych uwag, nie zagłosują przeciw uchwale budżetowej, lecz wstrzymają się od głosu.

W podobnym tonie wypowiedział się szef Impulsu Miasta Maciej Małkowski. Również wspomniał o żłobku i o tym, że prezydent do tej pory formalnie się nie odniósł do tej – zgłaszanej przez Impuls – kwestii.

Ale dodał też, że projekt budżetu „zaspokaja wiele ważnych i znaczących obszarów funkcjonowania miasta”, więc klub również wstrzyma się od głosu.

Szef nowego klubu w Radzie – o nazwie: Bezpartyjni i Ziemia Bolesławiecka – Łukasz Jaźwiec mówił natomiast o tym, że to jest bardzo dobry budżet, będący kontynuacją dobrego pomysłu na miasto. I że duże poparcie dla prezydenta Piotra Romana w wyborach samorządowych jest też przecież poparciem dla nowego budżetu. Przewodniczący BiZB dodał, że to budżet bezpieczny, zapewniający stabilność finansową i odpowiedzialny

Piotr Roman zwrócił się do rajców opozycji. Wyjaśnił, że ze względu na procedury uwzględnienie w rzeczonym projekcie uchwały opinii radnych z nowej kadencji było niemożliwe. I dodał, że jeśli chce się zwiększać wydatki w budżecie, to trzeba wskazać źródło ich finansowania.

– Wiem, że bardzo łatwo jest wskazywać rzeczy, które nie zostały w Bolesławcu zrobione – zaznaczył prezydent. I stwierdził, że budżet to jest „kompromis między możliwościami a marzeniami” i że był tworzony „zgodnie z sumieniem”.

Chwilę później znowu zarządzono przerwę, po której przez dłuższy czas samorządowcy z Gminy Miejskiej (P. Roman i jego zastępcy: Iwona Mandżuk-Dudek oraz Kornel Filipowicz) wyjaśniali wątpliwości radnego M. Małkowskiego. Zaś Jarosław Kowalski odniósł się do zarzutów S. Pogody.

Głos zabrał też Marian Kostecki, członek Gowinowskiego Porozumienia i radny klubu PiS, który podkreślił, że czytał ten budżet wielokrotnie i postanowił zagłosować inaczej niż jego klub, czyt. za budżetem.

Radni podjęli uchwałę 12 głosami za. 6 rajców wstrzymało się od głosu.