Z maczetą rzucił się na kochankę, podduszał łańcuchem. Jest wyrok

Z maczetą rzucił się na kochankę, podduszał łańcuchem. Jest wyrok
fot. Dana60Cummins/Wikimedia Commons Przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze zapadł wyrok skazujący wobec Arkadiusza Z. oskarżonego przez prokuraturę o usiłowanie zabójstwa swojej konkubiny.
istotne.pl policja, prokuratura, zabójstwo, maczeta

Do zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 listopada 2017 roku w Kowarach, w mieszkaniu zajmowanym przez 34-letniego Arkadiusza Z. oraz jego 25-letnią konkubinę. W godzinach wieczornych Z. zaatakował swoją partnerkę, między innymi zadając jej ostrzem maczety ciosy w okolice kończyn dolnych.

Dodatkowo podejrzany uderzał swoją ofiarę po całym ciele pięściami, a także tępą częścią maczety. Miał on także dusić poszkodowaną metalowym łańcuchem.

W wyniku działania mężczyzny pokrzywdzona odniosła szereg obrażeń, w tym ranę rąbaną podudzia powodującą otwarte złamanie, inne rany i stłuczenia całego ciała.

Pokrzywdzonej udało się wezwać na miejsce zdarzenia pogotowie ratunkowe i policję. Kobieta została natychmiast przewieziona do szpitala. Przeżyła dzięki udzielonej pomocy medycznej.

W mieszkaniu podejrzanego i pokrzywdzonej w chwili zdarzenia znajdowało się także ich czteromiesięczne dziecko. Niemowlę nie odniosło żadnych obrażeń. (Po zdarzeniu została mu zapewniona opieka).

Sprawca został zatrzymany i na wniosek prokuratora tymczasowo aresztowany.

Pierwotnie mężczyźnie przedstawiono zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej, który następnie został uzupełniony o zarzut usiłowania zabójstwa. Arkadiusz Z. nie przyznał się do jego popełnienia.

W toku postępowania ustalono także, że podejrzany z aresztu śledczego nakłaniał swoją konkubinę do zmiany złożonych przez nią zeznań. Wobec powyższego przestawiono mu również zarzut podżegania do składania fałszywych zeznań.

Mężczyzna był wcześniej karany za przestępstwa różnego rodzaju.

W czerwcu 2018 roku Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze skierowała akt oskarżenia przeciwko Arkadiuszowi Z.

Po przeprowadzeniu rozprawy oskarżony usłyszał wyrok, którym został uznany za winnego popełnienia obu zarzuconych mu przestępstw i skazany na karę 15 lat pozbawienia wolności. Orzeczenie nie jest prawomocne.