Prezydent Andrzej Duda i min. Mariusz Błaszczak wśród pancerniaków

Prezydent Andrzej Duda i min. Mariusz Błaszczak wśród pancerniaków
fot. st. szer. Natalia Wawrzyniak Poniedziałek 4 marca był dla żołnierzy 10 Brygady Kawalerii Pancernej ważnym dniem.
istotne.pl wojsko, 10bkpanc, pis, andrzej duda, mariusz błaszczak

Szkolących się na pasie taktycznym żołnierzy odwiedził prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem, szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcą Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych oraz licznymi przedstawicielami Wojska Polskiego i zaproszonymi gośćmi.

Kilka minut przed godziną dwunastą goście, którzy przybyli na pas taktyczny Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Żaganiu, obserwować mogli wspólne szkolenie pododdziałów 10 Brygady Kawalerii Pancernej z żołnierzami amerykańskimi, stacjonującymi obecnie w Świętoszowie, oraz z pododdziałami z innych jednostek 11 Dywizji Kawalerii Pancernej.

Tego dnia szkoliły się wszystkie pododdziały pancernej brygady; każdy wykonywał zadania w zależności od specyfiki danego pododdziału.

Pluton zmechanizowany z 10 Brygady Kawalerii Pancernej działał jako ubezpieczenie bojowe. Pierwszy rzut stanowił pluton zmechanizowany 1 batalionu 4 pułku kawalerii pancernej na bojowych wozach piechoty Bradley oraz pluton zmotoryzowany z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej wyposażony w KTO (Kołowy Transporter Opancerzony) Rosomak. W odwodzie zadania wykonywał pluton czołgów Leopard 2A4 z pancernej brygady wraz z plutonem amerykańskich czołgów M1A2 Abrams. Wsparcie ogniowe oraz osłonę przeciwlotniczą zabezpieczały pododdziały ze Świętoszowa, Międzyrzecza i Czerwieńska.

Zgromadzeni na trybunie dostojni goście mogli obserwować wirtualną walkę z przeciwnikiem. A działo się naprawdę dużo. Ryk silników pojazdów zajmujących kolejne rubieże przeplatał się z hukiem wystrzałów armat i karabinów maszynowych. Oczom obserwujących co chwilę ukazywały się kule ognia po wystrzałach oraz kłęby dymu.

Załogi we wszystkich wozach wykonywały komendy, które otrzymywały od swoich przełożonych przez radio. Reakcje były szybkie i zdecydowane, co doprowadziło do ostatecznego załamania kontrataku przeciwnika i tym samym zmuszenia go do wycofania.

Po zakończonym pokazie działania na pasie taktycznym Zwierzchnik Sił Zbrojnych, wraz z zaproszonymi gośćmi, udał się na Stanowisko Dowodzenia 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Tam przybyłemu prezydentowi Rzeczpospolitej Polskiej meldunek złożył dowódca pancernej brygady. Pułkownik dyplomowany Artur Pikoń przedstawił swój zamiar do walki, omawiając ugrupowanie oraz działanie podległych mu pododdziałów. Prezydent Andrzej Duda został także zapoznany ze strukturą Stanowiska Dowodzenia oraz zadaniami, jakie wykonują poszczególne piony funkcyjne, które wchodzą w jego strukturę.

Podczas swojej wizyty prezydent Rzeczypospolitej Polskiej znalazł także czas na spotkanie z żołnierzami. Kilkudziesięciu żołnierzy polskich i amerykańskich wysłuchało słów, jakie Zwierzchnik Sił Zbrojnych miał im do przekazania. Prezydent podziękował za codzienną, pełną zaangażowania służbę, podkreślając tym samym, że współpraca polsko-amerykańska niesie za sobą wiele korzyści.

Wizyta prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na zajęciach zintegrowanych 10 Brygady Kawalerii Pancernej na pasie taktycznym Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Żaganiu rozpoczęła NATO Week, czyli obchody 20 rocznicy wstąpienia Polski do Paktu Północnoatlantyckiego.

Podczas briefingu prezydent Andrzej Duda powiedział:

Ogromnie się cieszę, że mam możliwość, aby z panem ministrem Mariuszem Błaszczakiem otworzyć ten tydzień 20-lecia obecności Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim, w NATO, właśnie tutaj, w Żaganiu – miejscu stacjonowania jednostki, której, można powiedzieć, żołnierz jako pierwszy wniósł polską flagę do Sojuszu Północnoatlantyckiego 20 temu.

To jest dla nas wielka radość, że jesteśmy częścią tego wielkiego, największego na świecie sojuszu militarnego, a tym samym – bo to jest jednoznaczne – również i częścią wolnego świata. Jesteśmy także jedną z tych armii, które gwarantują światowe bezpieczeństwo.

I dodał:

Cieszę się tym bardziej dlatego, że tutaj, w Żaganiu, są obecni w tej chwili nasi sojusznicy, jest obecna Armia Stanów Zjednoczonych. To jest obecność rotacyjna. Dziś służbę swoją, tutaj w Polsce, realizują żołnierze niezwykle znanej amerykańskiej jednostki, tzw. Wielkiej Czerwonej Jedynki, amerykańskiej dywizji piechoty. I fakt, że żołnierze Armii Stanów Zjednoczonych są na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, tu służą, ale tutaj także i mieszkają, jest dzisiaj już dla całego świata jednoznacznym sygnałem, że my właśnie częścią świata zachodniego jesteśmy – nie tylko pod względem kulturowym, nie tylko pod względem mentalnościowym, ale także pod względem politycznym.