Protest sparaliżuje pracę bolesławieckiego sądu?

Protest sparaliżuje pracę bolesławieckiego sądu?
fot. Krzysztof Gwizdała O komentarz poprosiliśmy Joannę Moroz-Korycką, prezes Sądu Rejonowego w Bolesławcu.
istotne.pl sąd, protest, joanna moroz-korycka

Jak ogólnopolski protest pracowników sądu wpłynie na pracę tego bolesławieckiego? Joanna Moroz-Korycka, szefowa Sądu Rejonowego:

12 grudnia 2018 r. nie przyszły do pracy 24 osoby (na 41 urzędników). Nieobecni pracownicy przedłożyli zwolnienia L4. Na dziś zaplanowane było 5 wokand i pomimo tych nieobecności wszystkie rozprawy się odbywają. Obecnie czynności w sądzie wykonują sędziowie, asesor i referendarze, przy wsparciu obecnych w pracy urzędników i dyrektora sądu.

Mimo znacznej absencji pracowników podejmujemy na bieżąco działania, aby w najbliższych dniach rozpoznawane były sprawy pilne, dotyczące aresztów, spraw w wydziale rodzinnym, zwłaszcza dotyczące dzieci.

W razie konieczności odwołania rozpraw informacje o tym pojawią się na stronie internetowej sądu www.boleslawiec.sr.gov.pl. Sędziowie zaplanują najbliższe możliwe terminy dla spraw odwołanych. O zmianach terminów rozpraw strony będą informowane.

I dodaje:

Obecnie jest w sądzie trudna sytuacja, z powodu nieobecności pełnej kadry urzędniczej, ale dokładamy wszelkich starań, aby sprawy były rozpoznawane we wcześniej zaplanowanych terminach. Z powodu nieobecności części pracowników mogą wystąpić problemy dotyczące informacji telefonicznej.

Chcę zwrócić uwagę na to, że kadra urzędnicza naszego sądu jest wysoko wyspecjalizowana, wykonuje na co dzień odpowiedzialną i trudną pracę, a wynagrodzenia urzędników nie były znacząco podwyższane od kilku lat.