Św. Mikołaj – dlaczego przyjechał do nas na motorze?

Św. Mikołaj – dlaczego przyjechał do nas na motorze?
fot. Kazimierz Łomotowski O powrót do sprawy prosili nasi Czytelnicy.
istotne.pl rynek, mzgm bolesławiec, św. mikołaj

Gdy poinformowaliśmy na naszych łamach, że na bolesławieckim Rynku pojawił się Święty Mikołaj, Czytelnicy zaczęli pytać, czemu akurat przyjechał na motocyklu.

Jak udało się nam ustalić, powód jest prozaiczny, po prostu... tylko taki Mikołaj był w ofercie.

Ale może to i dobrze się składa, bo śniegu nie ma, więc nawet brodatemu świętemu z Laponii trudno byłoby do Miasta Ceramiki dojechać saniami ;)

MZGM zachęca bolesławian do robienia sobie zdjęć ze Świętym Mikołajem.

Jak Wam się podoba nowa świąteczna dekoracja na bolesławieckim Rynku? Zapraszamy do dyskusji.

To nie pierwsza świąteczna dekoracja na naszym rynku. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że pojawiły się tam choinka, dwie filiżanki oraz imbryk. (Instalację dekoracji mogliśmy odtworzyć dzięki dwóm kamerom, które na bieżąco przekazują obraz. Jedna z kamer pokazuje miejską fontannę, druga wschodnią ścianę rynku, gdzie znajduje się restauracja Oleńka).

Pod informacją o świątecznych dekoracjach od razu pojawiły się krytyczne uwagi Czytelników. Zaq:

Wg mnie poprzednie kolory były trafniejsze.

Anonim:

Nieładnie. Motywy wiosenne, nie dają nastroju świątecznego.

Jak w rozmowie z portalem istotne.pl wyjaśnił Kazimierz Łomotowski, szef MZGM-u, nie chodziło bynajmniej o barwy wiosenne. Kolory świątecznych dekoracji, które pojawiły się na naszym rynku, inspirowane były z jednej strony barwami narodowymi (obchodziliśmy przecież w tym roku 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości!), a z drugiej – naszym bolesławieckim złotem, czyli ceramiką.