Karpie upolowane przez kłusownika warte tylko 400 zł? Jest komentarz PZW

Karpie upolowane przez kłusownika warte tylko 400 zł? Jest komentarz PZW
fot. autor filmiku O powrót do sprawy poprosił nasz Czytelnik.
istotne.pl policja, prokuratura, sąd, wędkarz, kłusownik

Kiedy opublikowaliśmy na naszych łamach materiał Sprawy dwóch kłusowników będą wkrótce mieć swój finał w sądzie, skontaktował się z nami Czytelnik, wędkarz, który był wręcz oburzony tym, że ichtiolog wycenił karpie upolowane przez kłusownika tylko na 400 złotych.

(Filmik nagrany przez Nuc Nuc).

(Przypomnijmy, z powodu tejże wyceny prokuratorka Prokuratury Rejonowej w Bolesławcu zatwierdziła policyjną odmowę wszczęcia dochodzenia ws. kradzieży, bo w myśl prawa było to jedynie wykroczenie. Gdyby wartość karpia wynosiła co najmniej 525 zł, byłoby to już przestępstwo).

Zdaniem naszego rozmówcy, te ryby warte były co najmniej 2–3 tys. zł (o ile nie nawet ok. 10 tys. zł). Nasz Czytelnik był zdziwiony, że PZW nie odwołał się od tej decyzji prokuratury i nie zakwestionował tej kwoty.

Paweł Kłobucki, rzecznik prasowy Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Jeleniej Górze:

Szacunkowa wartość nielegalnie pozyskanych karpi została określona w oparciu o: aktualną średnią wartość rynkową oraz wytyczne i współczynniki przeliczeniowe podawane w literaturze naukowej (publikacje wydane przez Instytut Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie). Wycena nie została sporządzona w sposób „uznaniowy”, co byłoby skrajnie nieprofesjonalne, niezgodne ze sztuką przedmiotu zagadnienia, a przede wszystkim niemożliwe do udowodnienia w sądzie.

Proszę zwrócić uwagę na rozbieżność wartości, które podał Państwa rozmówca: „2–3 tysiące zł, o ile nie ok. 10 tys. zł”. Rozumiem, że dla Państwa rozmówcy te ryby były tyle warte…

Rzecznik dodaje:

Zapewniam, że wielu wędkarzy w emocjonalny sposób podbiłoby jeszcze taką „wycenę” do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Z czego to wynika? Otóż, w środowisku wędkarskim krążą doniesienia o licytacjach karpi, na których padają nawet ceny rzędu 20 tys. złotych. Takie licytacje zasługują jedynie na miano procederu, który w zdecydowanej większości przypadków jest niezgodny z prawem. Te osobliwe licytacje dotyczą karpi o rekordowych rozmiarach, przynajmniej powyżej 20 kg.

Większy z pozyskanych przez kłusowników karpi był wprawdzie okazałym osobnikiem, ale z całą pewnością nie była to ryba rekordowych rozmiarów, odznaczająca się wyjątkowymi cechami.

I podkreśla:

Ponadto proszę wziąć pod uwagę, iż punktem wyjścia do określenia szacunkowej wartości karpi był jedynie zamieszczony w Internecie film. Reasumując, wycena przedłożona przez Okręg PZW w Jeleniej Górze została sporządzona rzetelnie, zgodnie z wytycznymi zawartymi w literaturze naukowej z zakresu rybactwa i ichtiologii.

Co Wy na to? Zapraszamy do dyskusji.