Dzień dobrych kobiet

Dzień dobrych kobiet
fot. Krzysztof Gwizdała Felieton Grażyny Ferensowicz o obchodzonym corocznie Dniu Kobiet
istotne.pl kobieta, dzień, kobiet

Dzień 8 marca świętować mogą tylko Dobre Kobiety. Dobre dla mężczyzn, dzieci narodzonych i nienarodzonych, dobre dla szefa, matki, ojca, pani w sklepie, urzędnika, prezydenta, policjanta, koleżanki, sąsiadki, księdza, mechanika, hydraulika, dobre dla całego świata. Uległe, wyrozumiałe, potrafiące wszystko ścierpieć, zagryźć zęby i przemilczeć każdy przytyk, protekcjonalny ton, lekceważenie, głupi żart. Kobiece Kobiety będą świętować, bo im się należy!

8 marca jest dla kobiet, które są szyją, co kręci głową mężczyzny. 8 marca jest dla kobiet, które mają prawo do ukrywania swojego wieku, przywilej całowania w rękę, przepuszczania przez drzwi i podawania okrycia wierzchniego i jeszcze niezbywalne prawo do symbolu Matki Polki. 8 marca jest dla kobiet, którym nic po głowach nie chodzi, żadne manifestacje i walki o jakieś inne prawa. Jakie inne, jak są zadowolone?! I nie zapominamy o prawie do kwiatków. Kwiatki na 8 marca to podstawa!

"Damy zawsze zajmują najdogodniejsze miejsce i otrzymują najlepsze kąski ze stołu. (...) Do nich należy wybór, po której stronie łoża pragną spocząć, przodem, czy też tyłem, wedle uznania. Strój damy kosztuje trzy razy tyle, co strój dżentelmena. Mężczyźni (...) doszli tedy do wniosku, że jeśli w sprawie tej zachodzi jakaś nierówność lub też niesprawiedliwość, to cierpią z jej powodu panowie. Jednakże nie składają żadnych petycji ani protestów, uznając najwyraźniej za konieczne pogodzić się ze swoim losem".

Kto to powiedział? Giertych? Nie. Kaczyńcy? Korwin-Mikke? Nie. Grzegorz Sielatycki, działacz Młodzieży Wszechpolskiej? Nie. Jakiś działacz Obozu Narodowo-Radykalnego? Nie. Pan Foote w 1856 roku w parlamencie stanu Nowy Jork podsumował w ten sposób petycje kobiet o prawo do dysponowania własnymi zarobkami i prawa głosu. Ale wymienieni powyżej na pewno się pod tym podpiszą.

8 marca jest dla Dobrych Kobiet, które gdy czują gniew, to mają okres, albo histeryzują. Jak chcą coś zmienić, to proszą. Jak wyrażają swoją opinię, sprzeczną z męską, to kierują się kobiecą logiką czyli plotą, zrzędzą, marudzą, jęczą i ciągle się czegoś czepiają. I dla świętego spokoju milkną.

Dobre Kobiety pójdą do nieba, niedobre tam gdzie chcą! Może na Manifę 8 marca do Wrocławia? I Dobrym Kobietom i tym "pozostałym" dedykujemy słowa Kobiecej Manifesty z 8 marca 2003:

Jesteśmy wolne. Korzystajmy z naszej wolności! Chwalmy odważne kobiety, które wolność dla nas zdobyły, i mężczyzn, którzy je zrozumieli i wsparli. Razem wiele osiągnęliśmy, a jeszcze więcej osiągniemy.
(...)
Jednostka ludzka nie jest szablonem płci, tylko indywidualnością, i ma prawo do własnej drogi.
(...)
Wychowanie i codzienna opieka nad dziećmi to w równym stopniu odpowiedzialność ojca i matki. Wiemy, że mężczyźni są stworzeni do opieki nad dziećmi – nie wolno ich tego pozbawiać.
(...)
Unikajmy tych, którzy usta mają pełne cnoty, ale za nic mają krzywdę ludzi. Kierujmy się własnym doświadczeniem, ono jest najpewniejszym drogowskazem. Moralność nie ma płci. Błędne jest przekonanie, że istnieją odrębne powinności kobiet i mężczyzn. (...) Mówmy wyraźnie, że przymuszanie kobiet, by rodziły dzieci wbrew swej woli, jest podłością. Prawa, które do tego zmuszają, są prawami prześladowców dzieci i ich rodziców, ponieważ dobro urodzenia dziecka, którego się pragnie i które się kocha, zmieniają w zło poniżenia i nienawiści. Oto zasada moralna: Nie wybieraj cierpienia dla innych!
(...)
Stawiajmy opór przemocy, w jakiejkolwiek przychodzi postaci – fizycznej, psychicznej, prawnej czy kulturowej. (...) Jednym z paskudnych narzędzi przemocy jest naruszanie ludzkiej godności: pogarda, lekceważenie, ośmieszanie lub protekcjonalne traktowanie. Przemoc wobec kobiet nie jest niczyją "sprawą prywatną" – to przestępstwo. Molestowanie seksualne w szkole, w kościele, w pracy – to zamach na ludzką godność. Gwałt – to zbrodnia.
(...)

Nie odkładajmy równości na potem. Nie pozwólmy na kupczenie prawem kobiet do decydowania o własnym życiu.

Równość nam się po prostu należy.

Grażyna Ferensowicz

Grażyna Hanaf