Zalewa mieszkania w bloku przy ulicy Jana Pawła II

Zalewa mieszkania w bloku przy ulicy Jana Pawła II
fot. Państwo Halina i Zbigniew Lokatorzy jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Jana Pawła II skarżą się, że po każdym większym deszczu na ścianach robią się zacieki. Administrator budynku zapewnia, że blok zostanie uszczelniony.

Państwo Halina i Zbigniew w bloku przy ulicy Jana Pawła II mieszkają od czerwca 2007 r. Poprzedni właściciele lokalu nie powiadomili ich o tym, że mieszkanie jest regularnie zalewane. Na jednej ze ścian zadomowił się grzyb. – Myślałem, że dostanę zawału, kiedy to zobaczyłem – mówi portalowi IstotneInformacje.pl pan Zbigniew.

Pani Halina jest alergiczką. – Kichanie, zaczerwienione oczy, katar. To żadna przyjemność faszerować się lekami – skarży się kobieta. Małżeństwo odmalowało mieszkanie. By nie dopuścić do zawilgocenia, na noc włączają kaloryfer na maksimum. Kilkakrotnie interweniowali też u zarządcy budynku – Spółdzielni Mieszkaniowej „Bolesławianka”. – Efektu póki co nie ma – mówi pan Zbigniew.

fot. Państwo Halina i Zbigniew

Latem ubiegłego roku SM „Bolesławianka” uszczelniła budynek. – Po jakimś czasie znowu zalało nam mieszkanie – opowiada mężczyzna. Zacieki na ścianach robią się po każdym większym deszczu. – Gdzieś musi być szczelina. Nie wiem, czy spółdzielnia zdaje sobie sprawę, że to może być katastrofa budowlana. Ten dom może się otworzyć – zaznacza pan Zbigniew, który ma wykształcenie techniczne.

fot. Państwo Halina i Zbigniew

W podobnej sytuacji jest kilka rodzin. – W łańcuszku mieszkań, które zalewa, jesteśmy ostatni – irytuje się pani Halina. – To bulwersujące. Opłacamy fundusz remontowy, a to są przecież pieniądze, które powinny być przeznaczane na interwencje w takich sprawach.

Mimo niedogodności małżonkowie podkreślają, że mieszkanie bardzo im się podoba. – Jest ciche i spokojne. Dobrze nam się tu żyje – mówi pani Halina. – Chcemy tylko, aby usunięto tę usterkę.

Grzyb na ścianie. Zdjęcie wykonane latem 2007 r.Grzyb na ścianie. Zdjęcie wykonane latem 2007 r.fot. Państwo Halina i Zbigniew

– Latem wykonaliśmy uszczelnienie – mówi Zenon Potocki z SM „Bolesławianka”. – Może znowu coś się rozszczelniło – dodaje. Jak tłumaczy, spółdzielnia dysponuje jedynie 27-metrowym wysięgnikiem. Żeby dobrze uszczelnić ścianę 10-piętrowego bloku, „Bolesławianka” będzie musiała skorzystać z pomocy budowlańców pracujących na wysokościach, tzw. linoskoczków. Ci zaś nie narzekają na brak zajęć. – To może trochę potrwać. Ale zrobimy wszystko, co będziemy mogli – zapewnia Potocki.

(informacja ii)