Pomnik Tadeusza Nalepy wyrzeźbi Sebastian Lichodziejewski

Pomnik Tadeusza Nalepy wyrzeźbi Sebastian Lichodziejewski
fot. Gerard Augustyn W sierpniu odsłonięty w Bolesławcu zostanie pomnik wybitnego bluesmana Tadeusza Nalepy. Ojca polskiego bluesa wyrzeźbi w piaskowcu Sebastian Lichodziejewski.
istotne.pl blues nad bobrem, sebastian, rzeźba, blues, tadeusz, lichodziejewski, nalepa

Na pomysł, by uhonorować zmarłego w marcu tego roku muzyka, wpadli członkowie Stowarzyszenia Blues nad Bobrem. Pomnik naturalnej wielkości to zresztą tylko jeden ze sposobów uczczenia pamięci Tadeusza Nalepy. Kolejnym jest nazwanie jego imieniem Przeglądu Zespołów Bluesowych, który odbędzie się 11 sierpnia. Przyjadą nań żona bluesmana Grażyna Dramowicz i jego syn Piotr. Pomnik Nalepy zostanie odsłonięty w przeddzień przeglądu. Bluesman prawdopodobnie stanie albo tuż przy wejściu do ratusza, albo przy ulicy Prusa. Początkowo myślano również o umieszczeniu rzeźby w Parku Waryńskiego i przemianowaniu go na Park Tadeusza Nalepy, ale zrezygnowano z tego pomysłu.

"Grażyna Dramowicz była zaskoczona tym, że ktoś chce uhonorować Tadeusza" mówi Dariusz Gruszecki, dyrektor tegorocznej edycji Bluesa nad Bobrem. Jego zdaniem jednak, "warto uhonorować człowieka, który jest ojcem polskiego bluesa". Tym bardziej że, jak przyznaje, Bolesławiec wielu Polakom kojarzy się nie z ceramiką, lecz z bluesem właśnie. Prace nad pomnikiem powierzono Sebastianowi Lichodziejewskiemu. Rzeźba wykonana będzie w piaskowcu. "Sebastian jest fantastycznym rzeźbiarzem" mówi dyrektor BnB.

"Według planów, Nalepa ma stać z plecakiem, z gitarą, tak jak gdyby rano po koncercie czekał na samochód" tłumaczy Sebastian Lichodziejewski. Wiadomo już, że nie wyrzeźbi gitary. Obok bluesmana leżał będzie natomiast futerał. Ma to związek między innymi z tworzywem, w jakim wykonana będzie rzeźba. "Piaskowiec jest materiałem dość wymagającym, kruchym" mówi artysta. Rzeźbiarz na początku chciał przedstawić Nalepę z krótkimi włosami, tak jak gitarzysta wyglądał u schyłku swego życia. Zrezygnował. "Wszyscy bluesmani, z którymi rozmawiałem, powiedzieli, że nie wyobrażają go sobie bez długich włosów, tak go zapamiętali" mówi Lichodziejewski. Zresztą, jak dodaje "jeżeli będzie miał długie włosy, będzie bardziej charakterystyczny". Zanim przystąpi do pracy, chce spotkać się z ludźmi, którzy znali ojca polskiego bluesa – "na pewno zapytam o opinię, mimo że będę autorem i projektu, i samej rzeźby, będę robił to dla tych ludzi".

Sebastian Lichodziejewski prezentuje szkic pomnika Tadeusza NalepySebastian Lichodziejewski prezentuje szkic pomnika Tadeusza Nalepyfot. Gerard Augustyn

Dlaczego piaskowiec? Lichodziejewski nie wyobraża sobie odlewu w mieście, w którym działa prężny ośrodek kamieniarsko-rzeźbiarski. Pomnik nie będzie miał żadnych ornamentów, dlatego też rzeźbiarz będzie musiał popracować nad ożywieniem swego dzieła. Wykonanie – jak mówi – zajmie mu około 6 tygodni. Nalepę trzeba będzie też odpowiednio wkomponować w miasto, nawiązać do innych bolesławieckich rzeźb, do późnego baroku. Peter Breuer, autor między innymi pomnika Jezus, Przyjaciel dzieci, "bardzo wysoko postawił poprzeczkę, nie można tutaj zrobić byle czego" mówi artysta. Niemniej pomnik Nalepy nawiązywać będzie do rzeźb barokowych jedynie fakturą. "Na pewno nie będzie wyglądał jak św. Sebastian" śmieje się rzeźbiarz.

Tadeusz Nalepa jest dla Sebastiana Lichodziejewskiego postacią szczególną, ale polubił go "w schyłkowym okresie jego życia, bo mężczyźni, którzy dużo przeżyli, mają bardzo mądre spojrzenie na wiele spraw". Pod tym względem polski bluesman kojarzy mu się z kanadyjskim bardem Leonardem Cohenem. Lider Breakout dziś jest mu coraz bliższy. "W momencie, w którym zaczynam pracować nad jakąś rzeźbą, zaczynam poznawać tego człowieka, bardzo dużo o nim czytać, oglądać jego zdjęcia. Bardziej poznaję go w tej chwili" przyznaje rzeźbiarz.

Prace Sebastiana Lichodziejeskiego podziwiać można chociażby w legnickiej Galerii Piastów. Niedawno dla Lwówka Śląskiego wyrzeźbił św. Floriana. Ma już zresztą zlecenie na wykonanie kolejnej figury patrona strażaków. To będzie jego drugi św. Florian, ale – jak dodaje – "rzeźba figuralna jest wyjątkowa zawsze".

(informacja i zdjęcia GA)

Zobacz także

Blues nad Bobrem - strona oficjalna