Trwają poszukiwania podpalacza szkoły w Wierzbowej

Trwają poszukiwania podpalacza szkoły w Wierzbowej
fot. Krzysztof Gwizdała Szkoła w Wierzbowej nie została podpalona – stwierdził biegły. Niemniej o tym, że było to dzieło podpalacza, przekonany jest wójt gminy Gromadka Dariusz Pawliszczy i mieszkańcy wsi.
istotne.pl pożar, remont, gromadka, szkoła, wierzbowa

Wstępna ekspertyza biegłych powołanych przez policję wykazała, że przyczyną pożaru szkoły w Wierzbowej, który wybuchł 25 grudnia, była niedrożność komina. Wójt gminy Gromadka Dariusz Pawliszczy co prawda ekspertyzy nie widział, ale jest pewien, że pożar wzniecił człowiek. Tego samego zdania są mieszkańcy wsi.

„Jesteśmy święcie przekonani, że było to podpalenie” mówi wójt. „Komin po pożarze został rozebrany. Był czyściutki. Ktoś, kto chciałby się przez niego przecisnąć w białej koszuli, wyszedłby niezabrudzony. Na 200% było to podpalenie” dodaje. Co więcej, jak dowiedział się serwis Boleslawiec.org, krąg podejrzanych zacieśnił się do 3 osób. Podpalacz wkrótce ma zostać schwytany.

Straty po pożarze szacowane są na około 300 tys. zł. Jak zapewnia wójt Dariusz Pawliszczy, remont szkoły zakończy się przed 1 września 2008 r. Do tego czasu jednak dzieci uczyć się będą w budynku przekazanym nieodpłatnie Stowarzyszeniu Rozwoju Wsi Wierzbowa przez państwo Paluszek.

(informacja GA)