PCEiKK uhonorowało wolontariuszy

PCEiKK uhonorowało wolontariuszy
fot. internet Powiatowe Centrum Edukacji i Kształcenia Kadr wręczyło certyfikaty uczestnikom przedsięwzięcia „Wolontariat drogą do aktywności”. Uroczystość odbyła się w przeddzień Dnia Wolontariusza.
istotne.pl pck, cezariusz rudyk, pceikk, wolontariat

Pierwszy etap projektu Powiatowego Centrum Edukacji i Kształcenia Kadr „Wolontariat drogą do aktywności” zakończył się – nie przypadkiem! – 4 grudnia, w przeddzień Dnia Wolontariusza, w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego. Tego dnia uczestnicy akcji otrzymali certyfikaty z rąk Cezariusza Rudyka, dyrektora PCEiKK.

Warsztaty adresowane były do uczniów bolesławieckich gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Ich celem było skłonienie młodych ludzi do pracy nad własnym rozwojem i do sprzeciwienia się abnegacji, nihilizmowi i nieodpowiedzialności za swoje poglądy i zachowania. Ogromny odzew na akcję po raz kolejny potwierdził, że bolesławiecka młodzież (choć nie tylko, w projekcie wzięły bowiem udział także osoby z Lubania, Gryfowa czy Zielonej Góry) jest dojrzała i wrażliwa społecznie.

W pierwszym etapie uczestnicy projektu poznawali zagadnienia związane z wolontariatem nie tylko w teorii, ale również w praktyce. Część młodych wolontariuszy pomagała Jadwidze Bobek z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci przy zbiórce żywności. Część pracowała pod okiem Danuty Zielińskiej z Polskiego Czerwonego Krzyża. W drugim zaś etapie szkolenia, który rozpocznie się w przyszłym roku, wolontariuszy – obok praktyk w TPD i PCK – czekają kolejne, m.in. w bolesławieckim Domu Dziecka czy w świetlicy środowiskowej przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bolesławcu. Młodzi ludzie będą też pomagać w organizacji kolejnego Bluesa nad Bobrem.

Droga do aktywności

Podczas wtorkowej uroczystości dużo mówiono o idei wolontariatu. Ks. Józef Hupa z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa zaznaczył, że wolontariusz musi być osobą troszeczkę zwariowaną, niespokojnym duchem, kimś, kto nie boi się wyzwań i ma 1000 pomysłów na minutę. I że ważne jest to, by w takiej pracy nie dać się wykorzystywać. Danuta Zielińska natomiast zwróciła uwagę na fakt, że wolontariat to nie tylko dawanie, ponieważ taka praca wzbogaca osobowość i, co ważne, jest bardzo ceniona na Zachodzie.

fot. Gerard Augustyn

Dopóki będą ludzie potrzebujący, dopóty będzie zapotrzebowanie na taką pracę – pracę dobrowolną, nieodpłatną, bezinteresowną, ale częstokroć dającą dużo satysfakcji. Dlatego też Cezariusz Rudyk nie zamierza bynajmniej poprzestać na projekcie „Wolontariat drogą do aktywności”. „Zależy nam na tym, abyśmy mogli uruchomić w Bolesławcu centrum wolontariatu” mówi dyrektor PCEiKK. Centrum miałoby scalać bolesławieckie stowarzyszenia i kształcić 50 wolontariuszy rocznie. Projekt powstania placówki jest już właściwie gotowy. Teraz wszystko zależy od tego, czy jego realizację wesprą lokalne samorządy i Polski Czerwony Krzyż.

Dlaczego warto szkolić wolontariuszy? „Trzeba wierzyć w ludzi. W tej chwili jesteśmy naładowani cudowną energią, ale kiedyś też możemy potrzebować pomocy drugiego człowieka” tłumaczy Cezariusz Rudyk – „Najistotniejsze jest to, żeby w naszych wolontariuszach nie umarła naturalna chęć pomocy innym”.

fot. Gerard Augustyn

(informacja GA)