Problem z kontraktem ma szpital powiatowy

Problem z kontraktem ma szpital powiatowy
fot. B.org Dyrekcja bolesławieckiego szpitala podpisała kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na przyszły rok, jednak nie jest z tego zadowolona. Kwoty zaproponowane przez fundusz są na poziomie kontraktu sprzed siedmiu lat.
istotne.pl szpital, pieniądze, kontrakt

W połowie grudnia dyrekcja szpitala powiatowego oraz ordynatorzy oddziałów wystosowali list otwarty do społeczeństwa. Napisali w nim, że Narodowy Fundusz Zdrowia dyskryminuje bolesławiecki szpital i zaniża wartość kontraktu, czyli daje mało pieniędzy na leczenie mieszkańców powiatu bolesławieckiego.

„Ten list jest z jednej strony poinformowaniem społeczeństwa o tej sytuacji, a z drugiej strony liczymy na wsparcie mieszkańców., bo to jest tak naprawdę ich szpital i oni się leczą w tym szpitalu, a nie w ościennych. Każdy z nas odprowadza składkę zdrowotną i myślę, że każdy powinien zadać pytanie – nie tylko na urodzinach u cioci – co za to utrzymuje, ale to pytanie powinien zadać wyżej, dalej, w organach, które go reprezentują, u swoich posłów, których wybierał, swoich radnych miejskich, powiatowych” mówi portalowi Boleslawiec.org Nikolaj Lambrinow, pełniący obowiązki dyrektora.

Lekarze ostrzegają, że pieniędzy nie wystarczy na leki i planowe zabiegi. Kilku oddziałom może grozić najpierw znaczne ograniczenie działalności, a potem likwidacja. Kontrakt jednak podpisano, bo pieniądze, choć małe, być muszą. Fundusz obiecał dyrekcji, że jeśli tylko jakiś inny szpital nie wykorzysta środków, to trafią one do nas.

Tak niskie kontrakty NFZ proponuje bolesławieckiemu szpitalowi od siedmiu lat. Oddziałowi dziecięcemu – w przeliczeniu na jednego mieszkańca powiatu bolesławieckiego – zaproponowano ok. 7 złotych, szpitalowi w Zgorzelcu, czy Lubaniu 17-18 złotych. To pieniądze wyłącznie na leczenie, nie na inwestycje, czy wypłaty dla personelu. Nowy kontrakt obowiązywać ma przez cztery pierwsze miesiące nowego roku.

(informacja KG)