Ryszard Adam Gruchawka spotkał się z bolesławianami

Ryszard Adam Gruchawka spotkał się z bolesławianami
fot. Marcin Zabawa Miłośnicy twórczości Ryszarda Adama Gruchawki mieli okazję spotkać się z nim w sali kina Orzeł. Bajkopisarz ze Starej Olesznej podpisywał książki, odpowiadał na pytania i mówił o planach na przyszłość.
istotne.pl orzeł, literatura, kino, ryszard gruchawka

„Cieszę się bardzo, że wy, młodzi ludzie, sięgacie do bajek, które czegoś uczą” powiedział 16 listopada w wypełnionej po brzegi sali kina Orzeł Ryszard Adam Gruchawka. Tego dnia młodzi fani twórczości znanego bajkopisarza zrobili mu nie lada niespodziankę. Odegrali dwa miniprzedstawienia na podstawie tekstów drwala ze Starej Olesznej.

„Każdy z nas czuje się na swój sposób dzieciakiem, ale się do tego nie przyzna” mówił główny bohater popołudniowego spotkania. Ryszard Adam Gruchawka pierwszy swój tekst napisał w wieku 13 lat. Była to baśń pod tytułem „Skazańcy”. Od tego czasu powstało kilkaset bajek, mnóstwo wierszy, opowiadań, a nawet kilka dramatów. Artysta wydał już 10 książek. Ale w szufladach ma materiał na przynajmniej 5 kolejnych. Zapytany o źródła inspiracji, bajkopisarz odpowiedział, że natchnieniem może być nawet spacer do lasu. A czasem wystarczy chociażby otworzyć okno.

fot. Marcin Zabawa

„Ma wielki talent, którego nie można wykształcić na uniwersytetach. To jest po prostu dar od Boga” mówi o Gruchawce Józefa Witas, właścicielka księgarni Agora i osoba od wielu lat zaangażowana w promocję twórczości artysty. Z tekstami Gruchawki Józefa Witas zetknęła się jeszcze w latach 80. Wówczas właścicielkę Agory zachwyciło opowiadanie o drwalu, napisane w stylu Jacka Londona. Ale to nie jest tak, że Józefa Witas ceni sobie tylko i wyłącznie prozę bajkopisarza ze Starej Olesznej. „Jego twórczość dla dzieci jest również wspaniała” przyznaje. – „Wiele bajek zasługuje na szerszą popularyzację”.

„Fascynuje mnie puenta jego tekstów – wynajdowanie w różnych przedmiotach duszy” tłumaczy Krystyna Raszka, polonistka i wieloletnia propagatorka twórczości drwala. Zdaniem Raszki, tym, co świadczy o wyjątkowości tekstów Gruchawki, jest jego wyczulenie na piękno polszczyzny i sposób postrzegania świata, sposób właściwy ludziom wyjątkowo wrażliwym. Dlatego też polonistka ubolewa, że artysta ciągle jest tak mało znany w Polsce. „Chcemy doprowadzić do tego, żeby kiedyś – obok Brzechwy i Tuwima – stał Gruchawka” zaznacza Krystyna Raszka.

fot. Marcin Zabawa

Najnowsze dzieło artysty zatytułowane jest „Bajki drwala”. To pierwsza książka wydana przez warszawski Ex Libris. Wkrótce jednak ma się ukazać kolejna – napisane prozą „Buty emigranta”. Tekst, w dużym stopniu autobiograficzny, opowiada o pobycie Gruchawki w Irlandii. „Książka obala mit o łatwym zarobkowaniu w Irlandii. Pokazuje kołtunerię, prowincję, oszołomstwo. Tak jak Niemcy mieli swoich folksdojczów, tak Irlandczycy mają swoich Polaczków” wyjaśnia Gruchawka. Wydawca wiąże duże nadzieje z tym dziełem. „Pragniemy tę książkę zgłosić do nagrody Nike” mówi Katarzyna Jaroń, przedstawicielka warszawskiej oficyny.

(informacja GA)