Jacek Pałka pracuje nad nowymi książkami

Jacek Pałka pracuje nad nowymi książkami
fot. Gerard Augustyn W styczniu 2009 r. ma się ukazać „Otwieracz do oczu”, a pół roku później – kontynuacja przygód Bazylka „DJ-Micha znów coś kręci”.
istotne.pl książka, literatura, jacek pałka

Bolesławianin Jacek Pałka jest autorem trzech książek o Bazylku (zwanym czasem Bazyliszkiem). „To twórczość poświęcona trudom rodzicielskim na wesoło” opowiada portalowi IstotneInformacje.pl literat. Wszystkich miłośników jego prozy na pewno ucieszy fakt, że pisarz przygotowuje czwarty tom bazylkowych przygód, który będzie nosił tytuł „DJ-Micha znów coś kręci”.

„Ten sam autor, to samo pióro, tyle że zmieni się główny bohater” mówi Jacek Pałka. Zniknie Bazylek, a jego miejsce zajmie DJ-Micha. Ale pierwowzorem tytułowej postaci nadal będzie syn artysty, Michał. „Każdy się zorientuje, że to ta sama osoba” zapewnia pisarz.

Otwieracz do oczu

Zanim jednak ukaże się „DJ-Micha...”, w styczniu wydany zostanie „Otwieracz do oczu”. „To będzie coś w rodzaju pamiętnika – historia trzydziesto-, czterdziestolatków niedorozwiniętych emocjonalnie” mówi Jacek Pałka. Bohaterowie tekstu wikłają się w rożne związki uczuciowe, zdarzają im się alkoholowe ekscesy, czasem popadają w depresję. „Wszystko na wesoło” zaznacza autor.

Jak zapewnia twórca „Przygód pana Bazylka”, dzieło będzie napisane będzie „bardziej mięsistym językiem”. „Ci dorośli pozwalają sobie na więcej. Ale są to bluzgi uzasadnione” tłumaczy pisarz. „Nie ma to być epatowanie chamstwem. To ma pokazać, że bohaterowie żyją na wysokim C emocjonalnym” dodaje.

Inspiracje

Bolesławianin czerpie natchnienie z rzeczywistości. Ale w „Otwieraczu...” wcale nie dominują wątki autobiograficzne. „Nie ma tam żadnych konkretów” podkreśla autor. Inspiracją dla Jacka Pałki może być przypadkowe spotkanie czy zaskakujące powiedzonko – wokół nich tworzy fikcyjną historię. Przyznaje jednak, że pomysł na kilkanaście opowiastek podsunęli mu Polacy, których spotkał podczas swojego pobytu w Kanadzie.

Pod jednym względem „Otwieracz do oczu” nie będzie żadnym zaskoczeniem dla tych, którzy znają twórczość pisarza. Książka zawierać będzie mnóstwo aluzji do świata muzyki, filmu czy literatury. Znajdą się w niej nawiązania do utworów tak różnych artystów jak: Pogodno, Madonna, grupy thrashmetalowe czy... Ich Troje.

Autor „Przygód pana Bazylka” otwarcie przyznaje, że ceni zarówno sztukę wysoką, jak i niską. „Chłonę taka kulturę, jaka mi się podoba” opowiada. Ten dualizm widoczny jest także w tym, jak bolesławianin konstruuje swoje postaci. „Chodzi mi o to, żeby bohater nie był jednoznaczny. Ludzie są zarówno chamami, jak i paniskami. Mają w sobie mnóstwo szlachetności i małostkowości” tłumaczy Jacek Pałka. Jeden z bohaterów „Otwieracza...” jest filozofem, co nie znaczy, że nie wda się w bójkę z pijakami pod sklepem. „Ale generalnie moi bohaterowie to ludzie pozytywni. Na pewno nie jest to pochwała bycia zbirem” dodaje.

Jak przyznaje, pisze „ku pokrzepieniu serc” i po to, aby czytelnik mógł się pośmiać. I nawet jeśli jego bohatera spotyka czasem nieszczęście, to nie na długo. „I na końcu puszcza oko do publiczności” uśmiecha się Jacek Pałka.

Konkurs dla Czytelników

Dla Czytelników serwisu IstotneInformacje.pl mamy dwie książki Jacka Pałki „Na kłopoty Bazylek” z autografem autora. Otrzymają je dwie pierwsze osoby, które za pomocą formularza kontaktowego odpowiedzą na pytanie: jaki tytuł nosi pierwsza książka o Bazylku? Nagrody w konkursie ufundowała księgarnia Agora.

Uwaga: przy wysyłaniu odpowiedzi prosimy o podanie swojego numeru telefonu.

Aktualizacja 2008-07-02 10:40

Konkurs został rozstrzygnięty. Książki z autografem otrzymają panie Monika i Dominika.

(informacja GA)

Zobacz także

Bazylkowy blog