Część sufitu zawaliła się w mieszkaniu bolesławianki

Część sufitu zawaliła się w mieszkaniu bolesławianki
fot. Marcin Zabawa W mieszkaniu przy ul. Ogrodowej pracownik firmy budowlanej wybił nogą dziurę w suficie. Otwór został załatany. Dziś rozpoczął się remont lokalu.
istotne.pl mzgm, remont, bożena, gortych, wilgoć

Bożena Gortych mieszka w kamienicy przy ul. Ogrodowej od 14 lat. Budynkiem zarządza Towarzystwo Budownictwa Społecznego, ale samo mieszkanie bolesławianki jest własnością gminy miejskiej. Kobieta skarży się, że lokal jest zawilgocony. Ściany pokrywa pleśń. Podłoga w kuchni jest zapadnięta. Zrobiła się w niej szczelina, którą w zimie pani Bożena musiała zatkać kocem.

„Odkąd sięgam pamięcią, nie było żadnych remontów” mówi Bożena Gortych. – „Nawet lokale socjalne pod Łąką są w lepszym stanie”. Sufit przeciekał od 12 lat. Podsufitka była tak zgniła, że podczas kapitalnego remontu dachu pracownik firmy budowlanej wybił nogą dziurę w suficie. Pani Bożena była wtedy w pracy. W domu został najstarszy syn. „Dziecko leżało na łóżku, cały tynk zwalił się na narożnik. Mało go nie zabiło” opowiada bolesławianka. „Boję się tu mieszkać” dodaje.

fot. Marcin Zabawa

„Oczywiście, była komisja. Martwili się, że narożnik zniszczony, że wykładzina zniszczona. Ale to, że sufit się wali, to już ich nie interesuje” bulwersuje się Bożena Gortych. Jak zaznaczyła, podania o remont mieszkania pisała od 12 lat. „Administratorzy rozkładali ręce. Mówili: co my możemy? A co ja – taki szary człowiek – mogę?” skarży się pani Bożena. Bolesławianka powiadomiła nas o dziurze w suficie z obawy, że na jej załatanie będzie musiała długo czekać.

fot. Marcin Zabawa

„Tej dziury już nie ma” oznajmił nam w czwartek 24 kwietnia Piotr Woch, zastępca dyrektora MZGM. Po naszej wizycie w mieszkaniu pani Bożeny wymieniono podsufitkę. Dzisiaj wykonawca remontu przystąpił do wymiany tynku. Pozostaje jeszcze kwestia zawilgoconej ściany. „Wilgoć jest spowodowana tym, że w tym miejscu przeciekało z dachu. Jej przyczyna jest już usunięta. Ściana będzie musiała wyschnąć” dodaje Piotr Woch.

(informacja GA)