Ksiądz Adam Boniecki gościł w Bolesławcu

Ksiądz Adam Boniecki gościł w Bolesławcu
fot. Marcin Zabawa Redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego opowiadał m.in. o problemach z którymi boryka się kościół w Polsce, o poszukiwaniu sensu życia i o pracy dziennikarskiej. Ksiądz Boniecki odpowiadał także na pytania bolesławian.
istotne.pl adam, piwnica paryska, boniecki

W sobotę w Piwnicy Paryskiej odbyło się spotkanie z księdzem Adamem Bonieckim. Ksiądz Boniecki opowiadał o swojej pracy w Tygodniku Powszechnym. Mówił, że w obecnych czasach trudno przekazać ludziom wartościowe treści. Wymaga to, zdaniem księdza, pokonania wewnętrznego oporu przez samego czytelnika. Żeby coś zrozumieć potrzeba skupienia i wytrwałości w czytaniu. Ksiądz podkreślał, że pisanie o sprawach „niewygodnych” nie przynosi finansowych profitów. Tak jest w przypadku Tygodnika Powszechnego. „Prawdą jest, że to bywa chwilami zniechęcające i jest pytanie, czy w ogóle warto” mówi ksiądz Boniecki. Jednak satysfakcję, zdaniem księdza, daje to, że ciągle Tygodnik jest obecny jako partner najważniejszego sporu. Sporu kilku osób tworzących pismo z ogromnym koncernem jakim jest Radio Maryja.

Innym powodem dla którego, zdaniem księdza, warto tworzyć Tygodnik Powszechny jest szacunek jakim darzą pismo autorytety. Na łamach Tygodnika wypowiada się wielu znanych i wartościowych ludzi, mimo tego, że nie przynosi im to finansowych korzyści. Tygodnik jest opiniotwórczy. Świadczy o tym majowy ranking cytowanych tygodników, w którym Tygodnik Powszechny zajął 4 miejsce. Ksiądz podkreśla, że niezmiernie cenne są reakcje czytelników. Warto tworzyć Tygodnik po to, żeby usłyszeć, że pomógł komuś w życiu, pomógł podjąć ważną decyzję.

fot. Marcin Zabawa

Ludzie, zdaniem księdza Bonieckiego, powinni ze sobą rozmawiać. Rozmawiać nawet z poglądowymi przeciwnikami. Trzeba się zastanawiać dlaczego czyjaś opinia wydała mi się taka kontrowersyjny, co w niej takiego jest, że tak ją odebrałem. „Nie kłóćmy się o poglądy. Nie można się kłócić o poglądy. Poglądów się nie zobiektywizuje” mówi ksiądz Boniecki. „Pogląd jest coś to mojego osobistego (...). Kłóćmy się o to wszystko co ułatwia poznanie rzeczywistości” dodaje ksiądz Boniecki.

W czasie sobotniego spotkania ksiądz Adam Boniecki mówił także o poszukiwaniu przez człowieka jego życiowej drogi. Zdaniem księdza receptą na szczęście jest poczucie pokoju i równowagi wewnętrznej. Jednak tajemnicą pozostaje fakt, że niektórzy ludzie odnajdują życiową drogę, która daje im szczęście, a inni miotają się w jej poszukiwaniu przez całe swoje życie.

Po spotkaniu ksiądz Boniecki podpisywał książkę "Chciałem być księdzem"Po spotkaniu ksiądz Boniecki podpisywał książkę "Chciałem być księdzem"fot. Marcin Zabawa

Marianin, redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego nie bał się poruszyć tematów trudnych dla polskiego kościoła katolickiego. „Z bycia księdzem nie wynika, że jest się najświętszym i że jest się najbliżej Boga” mówił na spotkaniu ksiądz Boniecki. Hierarchowie kościelni, zdaniem księdza, często zachowują się tak jakby nie było pewnych problemów. A problem nie znika, gdy się go nie zauważa albo przemilcza. Za przykłady nierozwiązanych problemów ksiądz uznał sprawę biskupa Paetza, problem Radia Maryja czy problem antykoncepcji.

Spotkanie w Piwnicy Paryskiej trwało 2,5 godziny. Na jego zakończenie ksiądz Boniecki podpisywał książkę Ignacego Nowakowskiego „Chciałem być księdzem", do której napisał wstęp.

(informacja MZ)