10 BKPanc: Spotkanie przy wigilijnym stole

10 BKPanc: Spotkanie przy wigilijnym stole
fot. Katarzyna Przepióra Dwa dni przed Wigilią Bożego Narodzenia dowódca i żołnierze 10 Brygady Kawalerii Pancernej spotkali się, aby tradycyjnie przełamać się opłatkiem.
istotne.pl wojsko, 10bkpanc

W spotkaniu kadry i szefów pionów sztabu Brygady udział wzięli goście, m.in. przedstawiciele władz samorządowych: członek Zarządu Powiatu Bolesławieckiego Stanisław Chwojnicki, wójt gminy Osiecznica Waldemar Nalazek oraz sołtys Świętoszowa Andrzej Juryta. Obecni byli też: szef bolesławieckiej policji inspektor Henryk Stefanko, komendant Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bolesławcu starszy brygadier Grzegorz Kocon, nadleśniczy Nadleśnictwa Świętoszów Wojciech Moskaluk, wiceprezes Stowarzyszenia „Commando” Bogdan Fiałkowski.

Wigilijne spotkanie rozpoczął dowódca 10BKPanc generał brygady Maciej Jabłoński, który powitał przybyłych i pokrótce przypomniał największe, pancerne wydarzenia roku:

To wspaniały czas, kiedy możemy stanąć tu, przy stole wigilijnym, odetchnąć i posilić się wspólnie, bez pośpiechu. Ten rok był dla Brygady rokiem bardzo intensywnego szkolenia. Najważniejszym i kulminacyjnym przedsięwzięciem, które zrealizowaliśmy, był nasz udział w ćwiczeniu Noble Jump, było przygotowanie naszych sił do inicjatywy VJTF, sił bardzo wysokiej gotowości, było – jako Host Nation Support – zabezpieczenie funkcjonowania wojsk sojuszniczych w trakcie tego ćwiczenia. Zrealizowaliśmy wspólne zadania z Amerykanami w ramach inicjatywy Heavy Detachment, a także niezliczone szkolenia poligonowe.

Zaczęliśmy na zimnym wschodzie Polski, na Orzyszu, potem była Ustka i Drawsko Pomorskie, a to wszystko przeplatane szkoleniami na pasie taktycznym w Świętoszowie i Kralikach. Żołnierze realizowali zadania poza granicami kraju. Kontyngent Resolute Support Mission został zbudowany na bazie naszej Brygady. Cieszę się, że wszyscy wrócili cali i zdrowi. Niestety w tym roku nie uniknęliśmy porażek. 9 października 2015 roku odszedł nasz kolega sierżant Michał Pawlicha. Mam nadzieję, że dziś jest tutaj razem z nami. Realizacja ogromu przedsięwzięć, jakie wykonuje Brygada, nie byłaby możliwa bez udziału pracowników wojska oraz bez wsparcia i pomocy władz lokalnych, samorządowych, współpracujących z nami stowarzyszeń. Dziękuję Wam.

I przede wszystkim: moi żołnierze. Dziękuję Wam za sumienność, zaangażowanie i potężną pracę, którą wykonaliście, potencjał, który macie i który wkładacie w codzienną służbę. Ale oprócz nas tu obecnych jest jeszcze jedna, cicha armia, która nas wspiera. To nasze rodziny. Proszę, abyście swoim rodzinom przekazali najlepsze świąteczne życzenia. Dopiero teraz, służąc razem z Wami w Świętoszowie, widzę, jak bardzo rodziny są obciążone, ile wysiłku kosztuje naszych najbliższych to, abyście Wy mogli realizować zadania. Życzę wszystkim wspaniałych świąt i proszę, abyście w ciągu najbliższych dni skoncentrowali się na Waszych najbliższych. Bądźcie dla nich. Oddajcie im to, co często im zabieramy. Dołóżmy ognia do rodzinnego ogniska, aby jak najlepiej się ogrzać i jak najwięcej energii zaczerpnąć do pracy i służby w przyszłym roku.

W godzinach popołudniowych w Klubie 10BKPanc odbyło się jeszcze jedno spotkanie wigilijne. Tym razem w sali konferencyjnej świętoszowskiego klubu spotkali się członkowie stowarzyszenia rannych i poszkodowanych w misjach żołnierzy. Gośćmi specjalnymi byli rodzice śp. sierżanta Michała Pawlichy.

Katarzyna Przepióra/ii