35-latek, który zaatakował dziecko, twierdzi, że nic nie pamięta

35-latek, który zaatakował dziecko, twierdzi, że nic nie pamięta
fot. MZ Mężczyzna został przesłuchany w szpitalu i usłyszał zarzuty. Odpowie za narażenie chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
istotne.pl policja, dziecko, napad, napaść

W środę (9 marca) policja przesłuchała mężczyznę, który w zeszłym tygodniu zaatakował dziecko. Wcześniej stan jego zdrowia nie pozwalał na przesłuchanie. 35-latek został przesłuchany w szpitalu psychiatrycznym. Twierdzi, że nie pamięta całego zdarzenia.

Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Napastnikowi grozi do 3 lat więzienia. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna wcześniej leczył się psychiatrycznie. Wiadomo też, że nie jest spokrewniony z dzieckiem, które zaatakował. 35-latek na razie pozostaje w szpitalu.

Przypomnijmy:

Do zdarzenia doszło 4 marca, przed godz. 8:00, na ulicy Bankowej w Bolesławcu. 35-letni mężczyzna – ni stąd, ni zowąd – objął wpół 7-letniego chłopca, który szedł z mamą do szkoły. Napastnik chwycił dziecko tak mocno na wysokości brzuszka, że maluch aż wymiotował. Na szczęście dwóch przechodniów pomogło 7-latkowi się oswobodzić. A agresora zatrzymał patrol policji. 35-latek został przewieziony na oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego w Bolesławcu.

KPP Bolesławiec/ii