Barbara Smoleńska szefową Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich

Barbara Smoleńska szefową Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
fot. GA Koordynatorka akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” zastąpiła śp. Michała Wojdyłę.
istotne.pl zsoiz, barbara smoleńska

Pod koniec lipca br. odbył się pogrzeb Michała Wojdyły, prezesa bolesławieckiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Zaś 7 września miało miejsce zebranie sprawozdawczo-wyborcze organizacji, w czasie którego – niemal jednogłośnie – nową szefową Towarzystwa wybrano Barbarę Smoleńską, nauczycielkę w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. mjra Henryka Sucharskiego w Bolesławcu i koordynatorkę akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, o której pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie.

– Od dwóch lat jestem członkinią Towarzystwa – mówi w rozmowie z „ii” Barbara Smoleńska. – Kiedy zaczęłam prowadzić akcję „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, pomyślałam sobie, że sama młodzież to za mało. Że w te działania powinni się włączyć także Kresowianie. Musi być łączność między pokoleniami, tak aby jedno pokolenie uczyło się od drugiego. By młodzi kultywowali pamięć przodków, kontaktując się ze starszymi Kresowianami.

Wśród tych, którzy namawiali B. Smoleńską, aby została prezesem Towarzystwa, był sam wiceprezydent Kornel Filipowicz. Co więcej, brał on – wraz z przyszłą szefową organizacji – udział w uroczystości odsłonięcia pomnika Adama Mickiewicza w Zbarażu. – Współpraca z Miastem Bolesławiec jest konieczna, tylko w ten sposób można stworzyć szeroką ofertę upowszechniania wiedzy o Kresach i pomocy tym, którzy tam pozostali – podkreśla prezeska.

– To, że wybrano mnie niemal jednogłośnie, było dla mnie bardzo ważne – dodała. – Nie jestem typem wojowniczki, nie chcę pod nikim kopać dołków. Lubię to, co robię, i lubię współpracę. A w tym roku akurat mam więcej czasu, więc mogę się poświęcić temu zadaniu.

Plany? – Chciałabym poszerzyć działalność Towarzystwa. Chciałabym, aby również młodzi byli jego członkami – zaznacza świeżo upieczona pani prezes. W tym gronie na pewno znajdą się uczniowie ZSOiZ. – Pogrzeb pana Wojdyły miał miejsce w wakacje. Chciałam, żeby w ceremonii uczestniczył poczet sztandarowy z naszej szkoły. Zadzwoniłam do moich uczniów i od razu padła odpowiedź: oczywiście, będziemy – wspomina ze wzruszeniem Barbara Smoleńska.

Szefowa organizacji chce także, aby powstały szkolne koła Towarzystwa i aby organizowano konkursy. Zamierza przeprowadzić kwestę na rzecz Polaków na Wschodzie, a także współpracować i z Bolesławieckim Stowarzyszeniem Kawaleryjskim im. 6 Pułku Ułanów Kaniowskich, i ze Związkiem Sybiraków, i z kombatantami. – Chcę łączyć te środowiska – dodaje.

O wydarzeniach związanych z Towarzystwem będziemy informować na bieżąco. O tegorocznej edycji akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” napiszemy już wkrótce.