10 Brygada Kawalerii Pancernej: Święto batalionu zmechanizowanego

10 Brygada Kawalerii Pancernej: Święto batalionu zmechanizowanego
fot. Katarzyna Przepióra, por. Opala 10 batalion zmechanizowany Dragonów 10 Brygady Kawalerii Pancernej (10BKPanc) swoje święto obchodzi 6 września. Tegoroczne uroczystości odbyły się 11 września na placu apelowym w Świętoszowie.
istotne.pl wojsko, 10bkpanc, święto

Honorowym gościem obchodów batalionowego święta był porucznik w stanie spoczynku Alojzy Jedamski, jeden z ostatnich żołnierzy 10 Pułku Dragonów, który w 1944 roku brał w walkach we Francji i Belgii. W uroczystościach udział wziął również zastępca dowódcy 10BKPanc pułkownik Dariusz Nawrocki, były dowódca batalionu zmechanizowanego podpułkownik Grzegorz Kostrzewski, a także dowódcy pododdziałów Brygady, m.in. podpułkownik Paweł Michalski, podpułkownik Robert Wiese, podpułkownik Piotr Jaraczewski, major Renart Skrzypczak. Wśród gości znaleźli się również byli żołnierze batalionu, zarówno służący w Świętoszowie, jak i ci, którzy służą w innych jednostkach lub zakończyli służbę wojskową.

Ten dzień rozpoczęła lekcja historii, którą dla żołnierzy oraz gości przeprowadzili członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „Odwach”, aktywnie współpracujący z Brygadą. Następnie wszyscy uczestnicy święta wzięli udział w złożeniu kwiatów pod pomnikiem 10BKPanc.

O godzinie 11.30 na placu apelowym odbyła się uroczysta zbiórka całego stanu osobowego batalionu. Po złożeniu meldunku przez majora Wojciecha Strzeleckiego, zastępcę dowódcy batalionu, podpułkownikowi Michałowi Rohdem, dowódcy bz, obaj oficerowie dokonali przeglądu wojsk.

Kolejnym punktem programu uroczystości było wręczenie odznaki batalionowej czterdziestu siedmiu żołnierzom, którego dokonał podpułkownik Michał Rohde wraz ze swoim zastępcą oraz porucznikiem Jedamskim. Z kolei niezwykle poruszające słowa skierował dowódca batalionu do zebranych na placu żołnierzy:

Dzisiejsza zbiórka z okazji święta 10 batalionu zmechanizowanego Dragonów to okazja przede wszystkim do uczczenia pamięci bohaterskich czynów żołnierzy najpierw dywizjonu, a później pułku rozpoznawczego Dragonów. Byli oni światłem rozpraszającym mroki wojennej rzeczywistości. To oni wyważali zamknięte drzwi do wolnej i niepodległej Polski. To oni wyzwolili Bredę, Chambois, St. Omer.

Dragoni znali pojęcie braterstwa broni, oddania i poświęcenia, wierności i lojalności, poświęcenia dobra jednostki dla dobra większości. Dumą napawa fakt, że właśnie my jesteśmy spadkobiercami tych tradycji. Niejednokrotnie w śniegu i błocie, pomimo zmęczenia i wyczerpania, udowadnialiście swoją przynależność do twardej społeczności Dragonów.

Dzisiaj, w ten szczególny dzień, chciałem Wam podziękować za te cztery wspólnie spędzone lata. Były to cztery ciężkie lata, w czasie których dwukrotnie braliśmy udział w ćwiczeniach batalionowych i tak jak kiedyś Dragoni, z przodu, na samodzielnym kierunku, zaczepiając przeciwnika, narzucaliśmy mu swoją wolę walki, by w końcu wyczerpanego i o obniżonym potencjale wsadzić pod lufy czołgów.

Misja w Afganistanie była kolejnym wyzwaniem, któremu wyszliście naprzeciw, wracając z tarczą, bez strat własnych. Tych sukcesów nie byłoby, gdyby nie wspaniali dowódcy, doskonali podoficerowie i doprawdy nadzwyczajni szeregowi. Dziś chcę Wam podziękować za każdy dzień, w którym mogłem Wami dowodzić. Za każdy poligon, ćwiczenie i zajęcia. Za każdą chwilę chwały i zwątpienia. To były najlepsze lata mojego żołnierskiego życia. Dziękuję.

– Dziedziczycie piękne, bojowe tradycje, które zostały potwierdzone w ramach realizacji zadań we wrześniu 1939 roku, a szczególnie w 1944 roku, kiedy to dywizja Maczka, a z nią Dragoni, przybyła do Francji – powiedział do żołnierzy batalionu zmechanizowanego pułkownik Nawrocki. – To jest moment, kiedy Dragoni pokazali na polach Francji, Belgii i Holandi,i jak walczy żołnierz o Polskę. Dzień dzisiejszy to dzień wyzwań. Po powrocie z misji odtworzyliście zdolność bojową. Aktualnie przygotowujecie się do nowego zadania, które będzie wielkim wyzwaniem. Wiem, mam pewność i przekonanie, że podołacie każdemu wyzwaniu. Życzę wszystkiego najlepszego także Waszym rodzinom, nie dokonalibyście tego wszystkiego bez wsparcia najbliższych.

Na koniec głos zabrał pan porucznik Jedamski: – Pozdrawiam wszystkich Dragonów, składam Wam najlepsze życzenia. Dziękuję za zaproszenie na tę uroczystość, jestem wdzięczny, że dowództwo i żołnierze pamiętają jeszcze o mnie i o innych Dragonach.

Uroczystości na placu apelowym zakończyło odegranie marszu 10 Pułku Dragonów.

Ostatnim punktem obchodów święta 10 batalionu zmechanizowanego Dragonów był piknik rodzinny. W jego trakcie zorganizowano wiele atrakcji dla żołnierzy, ich rodzin, a przede wszystkim dla najmłodszych. Był paintball, można było wybrać się na przejażdżkę quadem, przejść niezwykle trudny tor przeszkód lub znaleźć minę za pomocą wykrywacza. Były też dmuchane zamki, malowanie twarzy i konkursy plastyczne. A wszystkiemu towarzyszył dobry humor.

Katarzyna Przepióra