Nauczyciele i uczniowie „Budowlanki” boją się likwidacji szkoły

Nauczyciele i uczniowie „Budowlanki” boją się likwidacji szkoły
fot. facebook.com/zsb2boleslawiec Pracownicy Zespołu Szkół Budowlanych boją się, że ich szkoła zostanie zlikwidowana a uczniowie przeniesieni do innych placówek.
istotne.pl szkoła, zsb

Poniżej publikujemy list otwary nauczycieli i pracowników Zespołu Szkół Budowlanych w Bolesławcu.

LIST OTWARTY DO STAROSTY BOLESŁAWIECKIEGO

PANIE STAROSTO,

Piszemy do Pana w związku z ostatnimi medialnymi doniesieniami w sprawie przeniesienia Zespołu Szkół Specjalnych w miejsce jednej ze szkół naszego powiatu.

My, społeczność Zespołu Szkół Budowlanych: grono pedagogiczne, rodzice, a przede wszystkim uczniowie, chcielibyśmy wrazić swój głęboki niepokój sposobem, w jaki zapadają decyzje w w/w sprawie. Niepokój nasz potęguje fakt, iż w przestrzeni medialnej pojawiają się informacje, iż to właśnie nasza szkoła jest przedmiotem szczególnego zainteresowania Pana Starosty jako nowej lokalizacji dla Zespołu Szkół Specjalnych. Dlatego też, zwracamy się do Pana Starosty z prośbą o odniesienie się do naszych wątpliwości:

1. Dlaczego proces decyzyjny w/w sprawie owiany jest aurą tajemnicy i poufności, co rodzi podejrzenie o Pana intencjonalnym działaniu, albo o braku pomysłu na rozwiązanie problemu ?

2. Czy planuje Pan Zespół Szkół Specjalnych tylko dołączyć do Zespołu Szkół Budowlanych, czy raczej przenieść na teren jego infrastruktury?

3. Obecnie nasza szkoła liczy 396 uczniów. Jak zamierza Pan zaadaptować taką liczbę osób w murach innej placówki oświatowej?

Wydaje się to technicznie niemożliwe, więc mamy prawo sądzić, że zamierza Pan ulokować po kilka oddziałów w różnych placówkach, co skutecznie sparaliżuje pracę szkoły, zanik więzi wśród uczniowskiej społeczności i w praktyce likwidację szkoły. Na to zgodzić się nie możemy.

4. Jak wyobraża Pan sobie dalsze funkcjonowanie ZSB, którego zdecydowana część warsztatów i Centrum Egzaminacyjnego należy do mienia trwałego szkoły ?

W kontekście tego pytania prosimy również Pana Starostę o odniesienie się do własnych słów na łamach naszej gazety “Murowany Sukces” wydanie czwarte 2013/2014, gdzie napisał Pan: "Ostatnie lata były dla sukcesu szkoły decydujące. Nauczyciele szkoły, jej dyrektor - Jacek Jurkiewicz, naczelnik wydziału edukacji Starostwa Powiatowego, Pani Alicja Krzyszczak oraz ja (Dariusz Kwaśniewski) - pozyskaliśmy dla szkoły ogromne pieniądze “unijne”: ponad milion trzysta tysięcy złotych. Za pieniądze te utworzyliśmy najnowocześniejsze w Polsce pracownie zawodowe - pracownie wyposażone w sprzęt, który pozwoli Wam - uczniom szkoły - zdobyć prawdziwy “fach”! Pamiętajcie o tym, bo nie każda szkoła może się tym pochwalić! W szkole utworzono 12 nowoczesnych pracowni, m. in. kosztorysowania, betoniarską, tynkarską, zbrojarską, malarską, tapeciarską, murarską, robót podłogowych i ściennych czy też pracownię geodezyjną. Na takim sprzęcie zostaniesz mistrzem w wybranym zawodzie".

5. W przypadku przeniesienia placówki, co powie Pan uczniowskiej społeczności, dla której ostatnio otwierał Pan upragniony kompleks boisk sportowych?

6. Co powie Pan Radzie Rodziców, częściowo pewnie też swoim wyborcom, która czynnie partycypowała w kosztach wyposażenia i remontów sal lekcyjnych?

7. Co powie Pan nauczycielom zawodu, którzy często własnym sumptem i kosztem prywatnego czasu współtworzyli warsztaty dla uczniów budownictwa i leśnictwa?

8. Jak wyobraża Pan sobie funkcjonowanie Zespołu Szkół Specjalnych w budynkach ZSB, których architektoniczne rozwiązania nie spełniają żadnych wymogów pracy z osobami niepełnosprawnymi: korytarze i klatki schodowe są wąskie, brak przyzwoitego parkingu, podjazdów, stołówki, sali gimnastycznej, wind (ZSB to trzy budynki)?

Owszem, w bieżacym roku szkolnym pojawiły się wielofunkcyjn boiska, ale z nich można korzystać tylko przez kilka miesięcy w roku, natomiast przez większość czasu dzieci skazane byłyby na klaustrofobiczne, mało doświetlone przestrzenie. Kwota przeznaczona na adaptację pomieszczeń doprowadziłaby do stworzenia atrapy "godnych warunków", ale de facto sytuacja dzieci niepełnosprawnych z naszego powiatu nie uległaby poprawie. Przeciwnie. Takie działanie może tylko i wyłącznie wzmóc gorycz rodziców tych dzieci, którym od lat obiecywano poprawę warunków kształcenia ich dzieci.

9. Czy w całym naszym powiecie naprawdę nie znajdzie się żaden budynek wyremontowany z funduszu PFRON przystosowany dla potrzeb kształcenia uczniów niepełnosprawnych?

10. Dlaczego sądzi Pan, że dezintegracja naszej placówki pozwoli na utrzymanie wysokiego, naszym i Pana zdaniem, poziomu kształcenia w naszej szkole?

Jesteśmy głęboko przekonani, że szkoła, którą mamy przyjemność współtworzyć, osiąga bardzo dobre wyniki edukacyjne, czego dowodem są osiągnięcia naszych absolwentów podczas egzaminów maturalnych. Dla przykładu, w latach 2014 i 2015 zdawalność absolwentów szkół technicznych na poziomie województwa wyniosła odpowiednio 69% i 68%, w naszym powiecie było to 82,4% oraz 80,7%, w naszej szkole 82,1% i 83,1%. W naszym odczuciu powyższe wyniki stawiają nas raczej w powiatowej czołówce.

11. Co z Hufcem Pracy działającym przy ZSB?

Bardzo prosimy Pana Starostę o jak najszybsze ustosunkowanie się do naszych pytań i wątpliwości, gdyż negatywnie wpływa to na nastroje wśród naszej młodzieży. Równocześnie chcielibyśmy zapewnić, że w pełni rozumiemy problem, który Pan jako starosta musi rozwiązać, natomiast w żadnym razie nie możemy i nie chcemy zgodzić się na “demontaż” placówki, na sukces której od tylu lat pracowaliśmy jako nauczyciele, uczniowie, rodzice. Kończąc, pragniemy posłużyć się kolejnym cytatem Pańskiej wypowiedzi na łamach naszej szkolnej gazety: Drogi gimnazjalisto, był czas - ale wiele lat temu - gdy o szkole budowlanej nie mówiło się zbyt dobrze. Ale pełna zaangażowania praca nauczycieli, nowoczesne zarządzanie szkołą, wiele remontów i inwestycji i wreszcie utworzenie świetnych pracowni za pozyskane unijne pieniądze spowodowały, że Zespół Szkół Budowlanych stał się liderem wśród szkół prowadzących kształcenie zawodowe w naszym województwie. Zostań jej uczniem, a przekonasz się, że to … najprawdziwsza prawda".

Wyrażamy również nadzieję i głębokie przekonanie, że Pańskie wczorajsze słowa “Bo gmina gminą i powiat powiatem …a liczy się tylko dobro naszych uczniów” rzeczywiście napisane zostały szczerze.
Dla nas dobro dzieci też jest najważniejsze. W pierwszej kolejności dobro dzieci niepełnosprawnych, którym od lat obiecywano poprawę warunków. Te dzieci, ich rodzice, pracownicy Zespołu Szkół Specjalnych zasługują na nowoczesny, wygodny, bezpieczny budynek, w którym będą realne szanse na efektywną pracę. Ale tak samo na troskę organu prowadzącego zasługują obecni i przyszli uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych. Młodzież ma prawo kształcić się w zawodach, które zagwarantują pracę na rynku lokalnym i zagranicznym. Budownictwo było, jest i będzie jedną z najistotniejszych gałęzi gospodarki i zatrudnienie w tej branży znajdą i absolwenci zawodówek, i uczniowie technikum.
W doposażenie pracowni/warsztatów zostały zainwestowane ogromne pieniądze właśnie po to, by dzieci mogły uczyć się zawodu na miejscu, w jak najkorzystniejszych warunkach. Jeżeli organ prowadzący zdecyduje się na łączenie/likwidownie szkół, będzie to marnotrawieniem tychże środków publicznych na ogromną skalę, co uderzy przede wszystkim w dzieci niepełnosprawne i w młodzież, której zostanie odebrana możliwość kształcenia się w sprzyjających warunkach, które były przez lata wypracowane przez nas wszystkich – przez Pana Starostę także.
W przyszłym roku obchodzić będziemy jubileusz 50-lecia istnienia naszej szkoły. Mamy głęboką nadzieję, że będzie okazja, by wspólnie świętować.

Z poważaniem,

Grono pedagogiczne ZSB, pracownicy administracji i obsługi ZSB,
Szkolny Samorząd Uczniowski
Społeczność uczniowska,
Rodzice,
Emerytowani pracownicy ZSB,
Absolwenci