Urzędnicy rzadko ćwiczą ewakuację

Urzędnicy rzadko ćwiczą ewakuację
fot. B.org Od czasu przystąpienia Polski do antyterrorystycznej koalicji, groźba aktów terrorystycznych na nasz kraj znacznie się nasiliła. Bolesławiec nie jest celem zorganizowanego terroryzmu, jednak mogą zaistnieć pewne sytuacje, które z terroryzmem mają wiele wspólnego.
istotne.pl urząd miasta, terroryzm

Biorąc pod uwagę niski stopień zagrożenia terrorystycznego w Bolesławcu, nie dziwi brak specjalistycznych szkoleń w tym kierunku. "O zachowaniu w razie takiego zagrożenia pracownicy urzędu dowiadują się przy okazji szkoleń BHP" mówi rzecznik urzędu miasta Agnieszka Gergont. "Co dwa lata ćwiczymy ewakuację z biurowca przy placu Piłsudskiego" dodaje Agnieszka Gergont.

Zjawisko terroryzmu nie dotyczy jedynie zorganizowanych aktów przemocy motywowanych ideologicznie czy religijnie. Okazuje się, że "niewinny żart" w postaci zatelefonowania do jakiejś instytucji i poinformowania o podłożeniu bomby jest działaniem z pogranicza terroryzmu.

Podobna sytuacja występuje wtedy, gdy ktoś pozostawia w miejscu publicznym podejrzanie wyglądający pakunek. Na takie ewentualności nie można nie być przygotowanym.

Jeżeli ludzie nie wiedzą, jak się zachować w sytuacji zagrożenia, powstaje niebezpieczeństwo wybuchu paniki. Panika i związany z nią chaos w zachowaniach bywają gorsze w skutkach, niż samo zagrożenie i jego efekty. Dlatego tak ważne jest ćwiczenie zachowań społecznych na wypadek zagrożenia.