BKS: przegrana w Kobierzycach

BKS: przegrana w Kobierzycach
fot. MZ W wyjazdowym spotkaniu bolesławianie przegrali 1:4. Honorowe trafienie dla BKS zaliczył Łukasz Graczyk.
istotne.pl bks bobrzanie, gks kobierzyce, łukasz graczyk

W meczu V kolejki IV ligi dolnośląskiej BKS Bolesławiec przegrał na wyjeździe z GKS-em Kobierzyce 1:4 (1:2). Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Graczyk.

Sobotnie spotkanie przebiegało pod dyktando gospodarzy, którzy zasłużenie sięgnęli po trzy punkty. GKS Kobierzyce prezentował się lepiej od BKS-u Bolesławiec i był w sobotę stroną przeważającą.

Początek meczu to zdecydowana przewaga GKS-u Kobierzyce, który co chwilę zagrażał naszej bramce. Swoimi umiejętnościami wielokrotnie musiał popisywać Bochnia. Swoimi interwencjami niejednokrotnie ratował nam skórę. Na szczęście dla BKS-u Bolesławiec trwający około 15 minut napór gospodarzy nie został uwieńczony golem i nadal utrzymywał się bezbramkowy remis. Z czasem to nasi chłopcy zaczęli dochodzić do głosu i stwarzać sobie sytuację. Niecelny strzał głową Rodaka zapoczątkował lepszy okres gry naszego zespołu.

W 18 minucie mocnym uderzeniem popisał się Dzięgleski jednak piłka przeszła nad bramką. W 20 minucie to dosyć niespodziewanie BKS wyszedł na prowadzenie. Po nieudanej pułapce ofsajdowej GKS-u Kobierzyce dobrze na prawej stronie pokazał się Długosz, który mocno po ziemi zagrał w pole karne rywala. Tam dobrze ustawiony Graczyk skierował futbolówkę do bramki gospodarzy i wyszliśmy na prowadzenie 1:0. Niestety dla nas od tego momentu to znów GKS przejął inicjatywę i szybko wziął się za odrabianie strat. W 34 minucie po szybkiej akcji i strzale po ziemi napastnika gospodarzy padł gol wyrównujący. W 40 minucie w naszym polu karnym faulowany był zawodnik GKS-u i sędzie podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Wołczek.

W przerwie BKS zmuszony został do zmiany bramkarza i mocno obitego Bochnię między słupkami zmienił Kargul. Druga połowa nie była już tak ciekawa jak pierwsza, a gra głównie toczyła się w środkowej części boiska. Mimo tego nasz bramkarz kilkukrotnie musiał popisywać się dobrymi interwencjami. Niestety w 64 minucie GKS znalazł drogę do naszej bramki i wyszedł na prowadzenie 3:1. W 81 minucie były szanse na strzelenie kontaktowego gola jednak rzutu karnego podyktowanego za faul na Długoszu nie wykorzystał Dzięgleski. W końcówce meczy gospodarze zdołali strzelić jeszcze czwartegoi gola i mecz zakończył się porażką BKS-u Bolesławiec 1:4.

Sobotni wynik należy uznać za sprawiedliwy, a trzy punkty w pełni się gospodarzom należały. Nasz zespół mimo chwilowych przebłysków był tego dnia zespołem gorszym i z pokorą musimy przełkąć kolejną ligową porażką. W środę BKS Bolesławiec na wyjeździe w ramach okręgowego Pucharu Polski zagra z KS-em Stare Jaroszowice, a w sobotę u siebie podejmiemu zamykającą tabelę Polonię Trzebnica.

GKS Kobierzyce - BKS Bolesławiec 4:1 (2:1)

Bramki: Bartków (34'), Wołczek (40'), Rybiński (64' i 87') - Graczyk (20')

BKS: Bochnia (Kargul 46') - Janicki, Zapiór, Rodak, Borzymek, Długosz (85' Bernacki), Dzięgleski (żk), Brożyna (60' Kliwak (żk)), Dobiech (46' Furmanek), Wojciechowski, Graczyk.

GW/ii