Więcej stref płatnego parkowania w centrum miasta?

Więcej stref płatnego parkowania w centrum miasta?
fot. freeimages.com (Dont_Panic) Sprawa powróciła w czasie kwietniowej sesji Rady Miasta Bolesławiec.
istotne.pl piotr roman, parking, sesja rm

Prezydent Piotr Roman poruszył kwestię miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych. – My staraliśmy się ich robić więcej, niż wyznaczały przepisy. Nawet czasami dostawaliśmy burę, że za dużo tych miejsc. Niemniej w każdym z tych przypadków staliśmy twardo na stanowisku, że te miejsca dla niepełnosprawnych muszą być – zaznaczył. – Rozmawiałem ostatnio z panią z okolic Rynku, która na mnie nakrzyczała, że po co tyle tych miejsc, skoro tam nikt niepełnosprawny nie parkuje, a ona musi zaparkować niedaleko sklepu, którego jest właścicielką. Jeszcze się obraziła, kiedy zaproponowałem, żeby może by rowerem przyjeżdżała do pracy.

Prezydent poinformował też rajców, że Miasto pracuje „całościową koncepcją” rozwiązania problemu braku miejsc parkingowych w Bolesławcu. – Wydaje się, że tak dalej być nie może: że wszystkie parkingi poza placem Piłsudskiego są bezpłatne. Bardzo bacznie przyglądamy się rozwiązaniom Zgorzelca, który w maju wprowadza całościowy system stref płatnego parkowania – mówił P. Roman. Jednym z ciekawszych rozwiązań tego samorządu, zdaniem prezydenta, jest to, że mieszkańcy strefy będą mogli sobie wykupić kilkunastozłotowy abonament, ale tylko na pierwsze auto. Na drugie i kolejne będzie on znacznie droższy.

– Co jest dziś tak naprawdę problemem? – kontynuował prezydent. – Liczba samochodów. W Bolesławcu jest więcej zarejestrowanych aut niż dorosłych mieszkańców [pisaliśmy o tym w materiale 50 tys. aut każdego dnia w naszym mieście – przyp. „ii”].

Strefa płatnego parkowania, oczywiście, nie obejmie całego miasta. W najgorszym wypadku będzie to obszar „starej obwodnicy”: Podgórna, Garncarska, Łokietka, Wesoła, Tamka, Chrobrego, Spółdzielcza, Zygmunta Augusta.

– To temat bardzo trudny, dlatego te rozwiązania trzeba wprowadzać delikatnie – podkreślił włodarz. – Ale z drugiej strony, jeśli chcemy wzmóc mobilność na parkingach w centrum, to musimy coś zrobić. Widać wyraźnie, że jeśli chodzi o plac Piłsudskiego, to zazwyczaj jest tam jakieś miejsce, a to tylko dlatego, że płaci się tam złotówkę za godzinę, a 50 gr za pół, czyli chyba najniższą stawkę parkingową na Dolnym Śląsku. Ale już to powoduje mobilność.

Piotr Roman powiedział też, że abonament zgorzelecki na pierwsze auto jest zbyt drogi, w Bolesławcu powinno to kosztować mniej. I dodał, że ma znajomego, który posiada trzy samochody. Na pytanie, dlaczego ich nie sprzeda, ten odpowiedział, że nie ma na nie chętnych, a jak auto stoi na parkingu, to przecież mu nie przeszkadza. – Jeśli wprowadzimy strefy płatnego parkowania, ten człowiek zdecyduje się na abonament dla jednego auta, a z resztą będzie chciał coś zrobić – tłumaczył prezydent.

Kiedy zostaną wprowadzone kolejne strefy płatnego parkowania i na jakim dokładnie obszarze – na razie nie wiadomo. Do tematu z pewnością wrócimy.