Co Powiat robi w sprawie Szkoły Specjalnej?

Co Powiat robi w sprawie Szkoły Specjalnej?
fot. GA Plan jest niezmienny: wyprowadzić dzieci ze starej szkoły. To jest priorytet, one nie mogą tam zostać – mówi starosta Dariusz Kwaśniewski.
istotne.pl szkoła specjalna, powiat bolesławiecki

– W budynek Powiatowego Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych władowaliśmy dużo pieniędzy publicznych, tak by strażacy nas z tej szkoły nie wyrzucili – tłumaczył w czasie konferencji prasowej starosta Dariusz Kwaśniewski.

Samorząd rozważa dwa warianty: budowę nowego budynku placówki albo modernizację już istniejącego. Ta pierwsza opcja uzależniona jest jednak od uzyskania dofinansowania zewnętrznego. – Perspektywy w tej chwili nie są dobre – przyznał starosta. – Pieniądze unijne dla naszego województwa zostały podzielone w taki sposób, który utrudnia nam realizację zadań.

Warto dodać, że burmistrz Nowogrodźca Robert Relich zaoferował Powiatowi budynek, w którym mogłaby się mieścić Szkoła Specjalna. Tyle że, jak zaznaczył starosta, ta placówka nie może funkcjonować poza Bolesławcem. – Ponad 60% jej uczniów to mieszkańcy Bolesławca. Nie ma sensu wozić takiej liczby dzieciaków do Godzieszowa – stwierdził Dariusz Kwaśniewski.

Jedno jest pewne: podopieczni PZSiPS w Bolesławcu nie mogą zostać w budynku przy Zgorzeleckiej. – Zrobiliśmy tam, co tylko było można. Tego obiektu nie da się już zmodernizować. Dzieci nie zostaną w tej szkole. Będą przeniesione. To im się po prostu należy – dodał starosta.

Do tematu wrócimy.