Sprawdzali, czy w wazonie od Piotra Romana nie ma bomby

Sprawdzali, czy w wazonie od Piotra Romana nie ma bomby
fot. UM Bolesławiec Do zdarzenia doszło w czasie spotkania szefów Euroregionu Nysa z prezydentem Niemiec Joachimem Gauckiem.
istotne.pl ceramika, piotr roman, joachim gauck

O spotkaniu pisaliśmy w materiale Prezydent Niemiec w Euroregionie Neisse-Nisa-Nysa. Trzej szefowie Euroregionu Nysa (w tym prezydent Bolesławca Piotr Roman) spotkali się z Joachimem Gauckiem.

Spotkanie miało dwie odsłony. Jedną w Zittau, gdzie rozmawiano m.in. o problemach Euroregionu, m.in. o połączeniach kolejowych. – Prezydent Gauck wyraził duże zainteresowanie kwestią kontynuacji odbudowania połączenia Wrocław–Berlin – powiedział Piotr Roman w czasie majowej sesji Rady Miasta.

Druga część spotkania z J. Gauckiem miała miejsce w Görlitz. Jak się okazało, nie obyło się bez przygód. – Mieliśmy tam dla pana prezydenta wazon wyprodukowany na tę okazję przez naszą Ceramikę Artystyczną – opowiadał prezydent.

Wtedy wkroczyły służby ochraniające głowę niemieckiego państwa. – Nie chciano nas wpuścić. Czekaliśmy na specjalnie wyszkolone psy, które musiały ten wazon bardzo dokładnie obwąchać – relacjonował ze śmiechem P. Roman. – Nie odebraliśmy tego jako czegoś negatywnego – dodała w rozmowie z „ii” Agnieszka Gergont, rzeczniczka bolesławieckiego magistratu. – Wprost przeciwnie: to była dla nas swego rodzaju atrakcja.

Oczywiście, koniec końców wazon trafił do rąk prezydenta Niemiec.

Joachim GauckJoachim Gauckfot. UM Bolesławiec