Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskim. Nawet nie pofatygował się do środka

Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskim. Nawet nie pofatygował się do środka
fot. SM Bolesławiec 30 czerwca, w godzinach porannych, miało miejsce nietypowe zdarzenie, które pokazuje, co bezmyślni ludzie potrafią zrobić z chorym zwierzątkiem.
istotne.pl sm bolesławiec, kuna

Około godziny 8:00 pracownik Straży Miejskiej w Bolesławcu zauważył na schodkach przed siedzibą SM karton, w którym znajdowało się ledwo żywe zwierzę – młoda kuna.

Zwierzątko zostało niezwłocznie przewiezione do lekarza weterynarii. Po wstępnych badaniach ten stwierdził, że drapieżnik zatruł się lub został podtruty. Obecnie kuna przebywa w lecznicy.

Podrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskimPodrzucił ledwo żywą kunę strażnikom miejskimfot. SM Bolesławiec

Po przejrzeniu monitoringu stwierdzono, że około godziny 7:50 pod bramę wjazdową do siedziby Straży Miejskiej w Bolesławcu podjechał ciemny samochód, prawdopodobnie BMW, z którego spokojnie wysiadł pasażer. Mężczyzna z tylnego siedzenia wyciągnął karton i porzucił go na schodach, a następnie... spokojnym krokiem podszedł do samochodu i odjechał w kierunku ulicy Komuny Paryskiej.

Mężczyzna nie pofatygował się, żeby wejść do dyżurnego straży miejskiej i poinformować o fakcie przyniesienia chorej kuny. Nawet nie upewnił się, kiedy zostanie udzielona jej pomoc.

SM Bolesławiec/ii