Kobiety, nastukajmy sobie dzieci za 500+

Kobiety, nastukajmy sobie dzieci za 500+
fot. Krzysztof Gwizdała Już wiem, co kryło się za dobrą zmianą wykombinowaną przez prorodzinny PiS. Pięćset złotych na dziecko idzie w parze z ustawą całkowicie zakazującą aborcji, również ciąży pochodzącej z gwałtu.
istotne.pl pis, 500+, aborcja

Kto nam, kobietom, serwuje te dobre zmiany?! Faceci. Bezdzietni (jak twierdzą) i żyjący w celibacie (jak nam się wydaje). Żaden zdrowy na umyśle, uczciwy w stosunku do swojej partnerki mężczyzna nie wymyśliłby takich „dobrych zmian”.

No ale co, jeśli Polki to naprawdę urodzone morderczynie nienarodzonych? Jeśli łykają tabletki wczesnoporonne jak żelki? Ktoś w końcu musiał zrobić porządek z tą patologią.

Rozbestwiłyśmy się, przyznajcie siostry, jak w tej „Seksmisji” Machulskiego. Chłopa nam trzeba, bo nam się w ślicznych główkach poprzewracało. Brzuch nam taki chłop nadmucha raz, drugi, trzeci, z miłości przez łeb walnie i od razu znajdziemy swoje miejsce w hierarchii. A jak któraś wymyśli, że jest szyją, co kręci głową, to się jej kark do ziemi przygnie i do więzienia wsadzi. W końcu w Arabii jest gorzej i jak się której nie podoba, to niech spada do ciapatych, tam dopiero zobaczy, jaką w Polsce miała wolność. Mogła samochodem jeździć, do pracy chodzić i nawet nosić mini spódniczkę. Raj, wolność i kwiaty we włosach niezakrytych chustą.

Nie wiem, co mi się w tym nie podoba… Nareszcie dzieci nienarodzone odetchną z ulgą, bo ktoś ich wykolejone matki będzie więzieniem karał. Nareszcie rodziny polskie odetchną finansowo, bo im rząd co miesiąc przeleje pięć stów na narodzone dzieci. Nareszcie samolubne singielki zobaczą, że kariera i praca nie popłaca, a samotne matki z jednym dzieckiem zaczną rozważać kolejne ciąże, by nie umrzeć z głodu. A wolni, uczuleni na lateks kawalerowie zaczną się wiązać i zapładniać, bo antykoncepcja, jako grzech, zostanie prawnie zabroniona. I tak PiS wyhoduje legiony Polaków prima sort. W sumie fajnie.

Skończą się też marsze w obronie rodziny (bo już jest obroniona) i zaczną w obronie czystości źródeł kasy przeznaczanej na 500+. Byle nie płynęła z podatków pedałów, feministek, dżenderów i innych podłych animalsów.

Grażyna Hanaf