Co dalej z dworcem PKS? Będzie przetarg

Co dalej z dworcem PKS? Będzie przetarg
fot. Krzysztof Gwizdała O tym, że Gmina Miejska chciała kupić dworzec autobusowy w trybie bezprzetargowym, pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie.

Do sprawy w czasie marcowej sesji Rady Miasta Bolesławiec wrócił szef tego gremium Jarosław Kowalski, który poinformował rajców, że uczestniczył w spotkaniu z przedstawicielami Powiatu i spółki PKS. Tematem spotkania była właśnie sprzedaż dworca autobusowego w trybie bezprzetargowym.

Efekt? – Po wielogodzinnej dyskusji otrzymaliśmy informację, że niestety spółka PKS nie może sprzedać nam tej działki w trybie bezprzetargowym ze względu na obwarowania w umowie, o których wcześniej nie wiedzieliśmy – powiedział „ii” J. Kowalski. I dodał: – Takie informacje powinny się pojawić na początku rozmów.

Okazuje się jednak, że Miasto mogłoby kupić tę działkę w trybie bezprzetargowym. – Gdyby to była transakcja korzystna, to wtedy można by dokonać zmiany w umowie spółki i umożliwić prezesowi PKS-u sprzedaż w trybie bezprzetargowym – mówi „ii” Dariusz Kwaśniewski, starosta bolesławiecki.

I dodaje: – Prezydent Piotr Roman zawiesił, a niektórzy mówią: zrezygnował z zamiaru kupna tej działki, ponieważ PKS postawił pewne warunki. A przecież sprzedaż powinna być dla PKS-u korzystna. I tu nie chodzi tylko o pieniądze, tylko o zabezpieczenie interesu pasażerów.

Mowa m.in. o tym, żeby pasażerowie mogli np. korzystać z poczekalni, z toalet; żeby mieli się gdzie schronić, gdy pada deszcz.

Zdaniem powiatowych urzędników, P. Roman nie był przygotowany do rozmów. – W przetargu zawarliśmy zapis, że PKS będzie miał możliwość korzystania z dworca za 7 tys. zł miesięcznie. Chcieliśmy wiedzieć, ile będzie to spółkę kosztowało, jeśli Miasto kupi działkę w trybie bezprzetargowym. Pan prezydent nie umiał na to pytanie odpowiedzieć. Usłyszeliśmy: tyle, ile trzeba. A to może oznaczać nawet 100 tys. zł miesięcznie – tłumaczy Radosław Palczewski, sekretarz Powiatu Bolesławieckiego.

Powiat przygotował kilkanaście pytań. W ocenie Zarządu Piotr Roman nie odpowiedział na większość z nich, więc do porozumienia nie doszło. R. Palczewski: – Pan prezydent powiedział, że zawiesza swoją ofertę, zatem Zarząd Powiatu stwierdził, że nie będzie zmieniał dokumentów korporacyjnych spółki, a co za tym idzie – nie wycofa nakazu sprzedaży działki w trybie przetargowym.

Co dalej z dworcem? Przygotowywany jest kolejny przetarg. Do tematu wrócimy.