Modelka Picassa w Piwnicy Paryskiej

Modelka Picassa w Piwnicy Paryskiej
fot. Krzysztof Gwizdała Bolesławianie mieli okazję spotkać się osobiście z modelką Pabla Picassa w Piwnicy Paryskiej. Lydia Corbett opowiadała o swoim życiu, malarstwie i spotkaniu z Picassem.
istotne.pl lydia corbett, picasso

Lydia Corbett jest miłą i skromną osobą. Z przyjemnością odpowiadała na pytania, zadawane jej podczas spotkania. Mówiła o swoim spotkaniu z Pablem Picassem i o trzech miesiącach spędzonych na pozowaniu dla niego. Sama nie uważa się za kobietę Pabla. Kiedy zaproszono ją na wystawę „Kobiety Picassa” w Niemczech, odmówiła.

Gdy spotkała Pabla, była zakochana w swoim przyszłym mężu Toby’m. Picasso był dla niej jak ojciec, którego brak odczuwała. Lydia w wywiadzie udzielonym dla naszego portalu opowiedziała historię swojego dzieciństwa. Ojciec, malarz Emanuel David, rozwiódł się z jej matką, kiedy ta była w ciąży.

Lydia CorbettLydia Corbettfot. Krzysztof Gwizdała

Lydia malowała od zawsze, choć na debiut zdecydowała się w wieku 45 lat, zresztą, zachęcona przez swojego ojca, z którym utrzymuje przyjacielskie kontakty. To on powiedział jej, że ma talent i oryginalny styl. Sztuka Picasso podoba się jej, ale wymienia też innych artystów, którzy ją inspirowali: Marca Chagalla i Henri Matissa. Ulubioną techniką Lydii Corbett jest akwarela. Tematem jej prac są kobiety i dzieci, bardzo chętnie je portretuje. Natura i sceny biblijne. Lydia Corbett jest kobietą bardzo uduchowioną i wierzącą. Z prostotą wypowiada się o swojej wierze i zaufaniu Bogu. Należy do kościoła anglikańskiego, gdzie została ochrzczona wraz ze swoimi dziećmi. Ale oświecenia doznała w wieku 27 lat dzięki zetknięciu się z Subud (osobista ścieżka rozwoju duchowego, której celem jest osiągnięcie pełni człowieczeństwa). Wtedy też, na znak duchowej przemiany, zmieniła swoje imię.

Na jej obrazach mężczyźni nie są zbyt często obecni. Artystka uważa, że nie darzy ich zaufaniem. – Trudno to przyznać, ale nie spotkałam w swoim życiu odpowiedniego dla mnie mężczyzny. Brakowało mi też mojego taty, który nie był z nami. To pewnie dlatego mężczyźni nie są tematem moich prac – mówi artystka. Ma wspaniałe relacje ze swoimi dziećmi. Wraz z nią do Polski przyjechała jej córka Izabella, również artystka. Obie panie z wielką sympatią wypowiadały się o wieczorze w Piwnicy Paryskiej w Bolesławcu, o Polsce i niezwykłej gościnności bolesławian.

Już niedługo, na łamach portalu IstotneInformacje.pl cały wywiad z artystką, którego nam udzieliła, o jej dzieciach, małżeństwach, twórczości oraz przeżyciach duchowych.

Publiczność na spotkaniu z Lydią CorbettPubliczność na spotkaniu z Lydią Corbettfot. Krzysztof Gwizdała

(informacja GH)