Plac przy Przedszkolu nr 7 otwarty całą dobę

Plac przy Przedszkolu nr 7 otwarty całą dobę
fot. Gerard Augustyn W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że plac jest – za zgodą urzędu miasta – zamykany po godzinach otwarcia placówki. Po publikacji naszego materiału urzędnicy zmienili zdanie.
istotne.pl urząd miasta, przedszkole, plac zabaw

O sprawie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. W mailu do redakcji nasza Czytelniczka informowała, że plac zabaw przy MPP nr 7 jest zamykany po godzinach otwarcia placówki i że dzieci mieszkające w okolicach ulic Gdańskiej, Łokietka i Orlej nie mają gdzie się bawić. „Ten nowy sprzęt na podwórku przedszkola jest z budżetu miasta, czyli z naszych podatków, a mimo to zwykły mieszkaniec nie może z nich korzystać. W okolicach tego przedszkola nie ma żadnego (nawet najmniejszego) kąta do zabawy dla dzieci. Najbliższy jest w okolicach Rynku, no i dalej – na Łukasiewicza, gdzie w ładną pogodę zbiera się prawie całe miasto. Zresztą plac na Łukasiewicza w słoneczną pogodę to istna patelnia, zero cienia” – argumentowała.

Dodała też, że „miasto sprzedaje działki pod zabudowę mieszkaniową w okolicach Gdańskiej, Łokietka, Orlej. Czemu więc nie pomyśli o tym, żeby zorganizować coś dla nowych mieszańców tych okolic? Jeśli nie chcą budować czegoś nowego, to niech otworzą już istniejący plac zabaw”.

Zdewastowany niedawno element placu zabawZdewastowany niedawno element placu zabawfot. Gerard Augustyn

W ubiegłym tygodniu Ewa Szachowicz, dyrektorka Miejskiego Przedszkola Publicznego nr 7, tłumaczyła, że plac zabaw zamykany jest po 16:00 za zgodą organu prowadzącego (czyli bolesławieckiego magistratu). – Czynimy tak dlatego, że kiedy plac był ogólnodostępny, na drugi dzień znajdowaliśmy tam butelki po piwie, puszki i rozbite szkło – podkreślała dyrektorka. – Ten plac zabaw został oddany do użytku w maju ub.r. Wkrótce potem doszło do dewastacji obiektu. Wiadomo jednak, że dyrektor placówki jest zobowiązany do należytego zabezpieczenia mienia. Stąd decyzja o zamykaniu tego placu po 16:00 – wyjaśniała Beata Sulska, naczelniczka Wydziału Społecznego w Urzędzie Miasta Bolesławiec.

Zniszczona elewacjaZniszczona elewacjafot. Gerard Augustyn

Jak się jednak okazało, po opublikowaniu materiału Co z placem zabaw przy Przedszkolu nr 7? magistraccy urzędnicy zmienili zdanie. Od czwartku, 5 maja, obiekt jest otwarty przez całą dobę.

– Jako dyrektorka chciałabym, żeby ta placówka zawsze wyglądała tak pięknie i żeby służyła wszystkim dzieciom – mówi dzisiaj Szachowicz. – Ale, niestety, z naszego placu zabaw korzystają różne osoby. Dwa tygodnie temu zniszczone zostało jedno z urządzeń zabawowych. Ani miasta, ani tej placówki nie stać na ciągłe naprawy. Nie mam nic przeciwko temu, aby bawiły się tu dzieci spoza naszego przedszkola. Niech się bawią, ale niech niczego nie dewastują i niech niczego nie niszczą. Ten obiekt to nasze wspólne dobro.

fot. Gerard Augustyn

Ewa Szachowicz apeluje do osób mieszkających w pobliżu przedszkola, aby informowały policję i straż miejską o ewentualnych aktach wandalizmu na terenie MPP nr 7.

(informacja: ii)