BKS: bezbramkowy remis w Zawidowie

BKS: bezbramkowy remis w Zawidowie
fot. BKS W wyjazdowym meczu BKS Bobrzanie zremisował z Piastem Zawidów 0:0. Gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego
istotne.pl bks bobrzanie, piast, zawidów

W meczu 26 kolejki IV ligi dolnośląskiej BKS Bobrzanie zmierzył się na wyjeździe z Piastem Zawidów. Mecz rozpoczął się od ataków Piasta. Już w 1 minucie w sytuacji sam na sam z Łokajem znalazł się Grabowski. Zawodnik Zawidowa był tak zaskoczony zaistniałą sytuacją, że strzelił niecelnie obok prawego słupka naszej bramki. Kolejną sytuację Piast miał w 5 minucie. Strzał z bliska obronił w ładnym stylu Łokaj. W rewanżu, w 8 minucie, Klimas strzelił minimalnie nad bramką gospodarzy. Chwilę później minimalnie spudłował zawodnik gospodarzy – Maciek Machowski. Po akcji prawą stroną Machowski strzelił w boczną siatkę naszej bramki. BKS odpowiedział kontratakiem i niecelnym strzałem Ariela Sworackego. W 19 minucie BKS powinien objąć prowadzenie. Po strzale, z 10 metrów, Serkiesa piłka odbiła się od słupka i obrońcy Piasta zdołali wybić ją na rzut rożny. Od tego czasu BKS przeważał. W 20 minucie strzał Filipiaka nie zdołał zaskoczyć bramkarza Zawidowa. Minutę później w polek karne Piasta zagrywał Jakub Wołyński . Niestety, strzał głową Filipiaka golkiper gospodarzy zdołał obronić. W 25 minucie Ariel Sworacki strzelił z ostrego kąta. Uderzenie instynktownie obronił Gilewski. Piłka wyszła na rzut rożny W 28 minucie, po akcji Jacka Bochni prawą stroną, strzał Ariela Sworackiego zablokowali obrońcy. W 32 minucie na indywidualna akcję zdecydował się Jacek Bochnia. Niestety, jego lob przeleciał nad bramkarzem i bramką gości.

Druga połowa meczu przebiegała w znacznie wolniejszym tempie. Zawodnicy odczuwali skutki upału. Pierwszą groźną akcję piłkarze Piasta przeprowadzili w 58 minucie. Piłka, po strzale gospodarzy, minęła słupek naszej bramki. W 75 minucie Łokaj sfaulował napastnika Zawidowa w polu karnym. Arbiter ukarał naszego bramkarza żółtą kartką i podyktował rzut karny dla Piasta. Strzał zawodnika Piasta rewelacyjnie obronił Łoki. Piast nie załamał się niewykorzystanym rzutem karnym i w dalszym ciągu atakował naszą bramkę. W 79 minucie Łokaj ponownie wykazał się swoimi umiejętnościami. Silne uderzenie napastnika Piasta bramkarz BKS przeniósł końcówkami palców nad poprzeczką. Końcówka meczu przebiegała pod dyktando BKS.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w doliczonym czasie gry. Po strzale naszego zawodnika piłka uderzyła w rękę obrońcę gospodarzy i wyszła poza linię końcową boiska. Niestety, mimo protestów naszych piłkarzy, arbiter nie zauważył zagrania ręką obrońcy Zawidowa i podyktował rzut różny dla BKS. Po zagraniu z rzutu rożnego Szymański strzelił głową. Od utraty bramki drużynę Piasta uratowała poprzeczka. Zabrakło szczęścia. Cieszy jeden punkt, ale znów zabrakło nam niewiele do wygranej. Po 26 kolejce spotkań BKS zajmuje 11 miejsce w tabeli rozgrywek i nadal walczy o utrzymanie w IV lidze. W sobotę (28 maja) nasz zespół będzie podejmował Piasta Żmigród. Początek meczu – godzina 17:00.

BKS: Łokaj (żk) – Nowakowski M., Wołyński, Pietrzak, Kotlarz, J. Bochnia, Nowakowski E., Klimas (81' Mucha) , Filipiak , Sworacki (71' Kumoś), Serkies (żk) (81' Szymański).

(informacja: BKS Bobrzanie/ii)