Niewiele absurdów na bolesławieckich drogach

Niewiele absurdów na bolesławieckich drogach
fot. Marcin Zabawa Podsumowujemy akcję „Istotnych Informacji” i prezydenta. Okazało się, że lokalnych niedorzeczności drogowych nie ma aż tak wiele.
istotne.pl prezydent, akcja, skrzyżowanie, absurd

W styczniu br. – wraz z prezydentem Piotrem Romanem – rozpoczęliśmy akcję, w ramach której zachęcaliśmy naszych Czytelników, aby wskazywali największe nonsensy drogowe w Bolesławcu. Pod informacją Absurdy na bolesławieckich drogach pojawiło się 115 komentarzy. Samych niedorzeczności wskazano jednak niewiele.

Krzysztof Gwizdała zwrócił uwagę na to, że ci kierowcy, którzy chcą wjechać do Rynku od strony ulic Kościelnej lub Sierpnia '80, muszą złamać nakaz skrętu w lewo (ul. Kościelna) albo w prawo (Sierpnia '80). Prawo łamią też rowerzyści jeżdżący po Rynku – według absurdalnego oznakowania nie mogą bowiem wjechać na kostkę wokół Ratusza.

Internauta posługujący się nickiem Aron opisał skrzyżowanie ulic Żeromskiego, Rzemieślniczej i al. Wojska Polskiego. „Kierowcy jadący Wojska Polskiego od strony miasta mają ustawiony znak »droga z pierwszeństwem« z dodatkowym: pokazującym drogę z pierwszeństwem w lewo – czyli w Żeromskiego. Podobny znak stoi na ulicy Żeromskiego. Natomiast kierujący, podróżujący aleją Wojska Polskiego od strony jednostki, widzą jedynie znak »ustąp pierwszeństwa przejazdu«, który nie posiada tablicy dodatkowej. Takie rozwiązanie sugeruje kierowcy (zwłaszcza temu, który nie zna faktycznego układu), że drogą główną jest Żeromskiego i dalej Rzemieślnicza” – podkreślił nasz Czytelnik. I dodał: „Takie samo błędne rozwiązanie zastosowano na skrzyżowaniu Łasicka-Żeromskiego”.

Radek zaś poinformował, że brakuje „jakichkolwiek znaków regulujących ruch na skrzyżowaniach Artyleryjskiej z ulicami: Andersa, Konopnickiej, Zagłoby, Korfantego. Dla pojazdów jadących ul. Artyleryjską od strony WKU jest to droga z pierwszeństwem przejazdu, natomiast dla jadących tą samą ulicą od strony pętli autobusowej – już nie” – zauważył. „W tym przypadku pojazdy wyjeżdżające (po prawej stronie) z ulic: Korfantego, Zagłoby, Konopnickiej i Andersa powinny mieć pierwszeństwo przejazdu. Przyzwyczajenie mieszkańców spowodowało, że Artyleryjska stała się drogą z pierwszeństwem przejazdu, co dla kogoś obcego może być problemem” – dodał.

Grażyna z kolei dostrzegła absurdalne ograniczenie prędkości, obowiązujące tylko po jednej stronie ulicy Mostowej. Napisała: „Na odcinku ul. Mostowej (od skrzyżowania z ul. Dolne Młyny do ul. Bema) należy zwolnić do 30km/h. Wyjeżdżając na Mostową z Bema i jadąc w stronę Biedronki (Dolne Młyny), po prawej stronie nie widzi się jednak żadnego znaku ograniczającego prędkość”.

Forumowicz Wert stwierdził natomiast, że niedorzeczne jest ograniczenie prędkości do 50 km/h, obowiązujące na al. Tysiąclecia. „To droga prosta i wygodna. Sama aż zachęca do tego, aby to ograniczenie podwyższyć” – stwierdził.

Czy niewielka liczba wskazanych w komentarzach niedorzeczności drogowych świadczy o tym, że w naszym mieście nie ma ich aż tak wiele? Zapraszamy do dyskusji.

(informacja: ii)