Życie jest po to, by tańczyć

Życie jest po to, by tańczyć
fot. Krzysztof Gwizdała Elżbieta Eisenblaetter, instruktorka tańca zorganizowała dla swoich uczennic III Festiwal Tańca Orientalnego i Flamenco. Były piękne kobiety, taniec i doskonała zabawa.
istotne.pl taniec, orient

III Festiwal Tańca Orientalnego i Flamenco zorganizowany przez właścicielkę szkoły tańca Tierra Flamenco, Elżbietę Eisenblaetter odbył się w sobotę 24 kwietnia. Festiwal był przeznaczony przede wszystkim dla uczennic szkoły Tierra Flamenca, by mogły się zaprezentować na scenie przed publicznością.

Kobiety i dzieci występujące na festiwalu zatańczyły kilkanaście tańców. Miedzy innymi: sevillanas – taniec fiesty, tańczony podczas uroczystości przez całe rodziny i społeczności; garotin z sombrero – taniec często opowiadający o urodzie i walorach ukochanego oraz różne tance orientalne.

Uczennice Elżbiety Eisenblaetter w tańcu odnajdują relaks, zdrowie i radość. W pięknych strojach i biżuterii tańczyły na Festiwalu również dla swoich bliskich: mam, ojców, mężów oraz przyjaciół. – Niektóre z moich uczennic tańczą od kilku lat – z dumą mówi Elżbieta Eisenbleater. – I są wspaniałymi tancerkami – dodaje instruktorka.

– Każda kobieta w tańcu jest piękna, bo każda jest sobą – mówiła prowadząca festiwal Anna Subotkowska. – Wszystkie kobiety mogą sobie podarować tę przyjemność i zacząć tańczyć! – zachęcała publiczność.

Na festiwal zaproszono gościa specjalnego: instruktorkę tańca, boliwijkę Deborę. Przepiękna i delikatna Debora przyjechała ze swoimi dwoma uczennicami. Tancerki zaprezentowały tańce orientalne. Zachwycona publiczność prosiła o bisy.

(informacja Grażyna Hanaf)