Prezydencka przejażdżka śmieciarką legalna

Prezydencka przejażdżka śmieciarką legalna
fot. Krzysztof Gwizdała Rynek jest drogą wewnętrzną, a Kodeks Drogowy stosuje się jedynie do dróg publicznych. Policja uznała, że prezydent jadąc śmieciarką nie złamał prawa, bo nie zagrażał bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.
istotne.pl piotr roman, mzgk, śmieciarka

Przepisy Kodeksu Drogowego dotyczą ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania. Na drogach wewnętrznych (a taką jest strefa wokół Ratusza) należy je stosować wtedy, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa uczestników tego ruchu.

Jest pytanie, czy prezydencka przejażdżka specjalistycznym samochodem ciężarowym bez uprawnień stanowiła realne zagrożenie dla ludzi znajdujących się w tym czasie w rynku, czy nie? Zapytaliśmy policję, czy prezydent zostanie ukarany za prowadzenie pojazdu bez uprawnień? – Nie mamy podstaw do ukarania prezydenta mandatem. Sam przejazd odbył się na drodze wewnętrznej. Prezydent nie stworzył realnego zagrożenia – odpowiedziała rzeczniczka policji, Adriana Szajwaj. Zapytany o to samo Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu potwierdził to stanowisko. – Musi być realne zagrożenie i jeśli wystąpiłoby, decyzja policji byłaby inna. Faktycznie jednak nie powinna dana osoba jeździć pojazdem, na kierowanie którym nie ma uprawnień.

Na drodze wewnętrznej kierowcy nie są karani na przykład za jadę bez zapiętych pasów, włączonych świateł mijania czy brak dokumentów. Ustawodawca dostrzegł absurd prawny związany z drogami wewnętrznymi. We wrześniu 2010 roku znowelizowano ustawę. W przyszłości drogi wewnętrzne mają zostać zamienione na tzw. strefy ruchu, gdzie obowiązywałyby przepisy Kodeksu Drogowego. Na razie jednak Kodeks Drogowy na nich nie obowiązuje. Chyba, że policja zinterpretuje czyn jako realne zagrożenie bezpieczeństwa dla uczestników ruchu w takim miejscu.

Po naszej publikacji Piotr Roman sam stawił się na policji. – Jak tylko dowiedziałem się o tym, sam zgłosiłem się na policję. Byłem gotów zapłacić mandat. Ale policjanci powiedzieli mi, że nie ma podstaw do ukarania – powiedział prezydent.

Piotr Roman zadeklarował w rozmowie z nami, że pieniądze, które miałby zapłacić jako mandat, przekaże na cel charytatywny i wesprze Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

W głównym wydaniu Faktów telewizja TVN powiedziała o prezydenckiej przejażdżceW głównym wydaniu Faktów telewizja TVN powiedziała o prezydenckiej przejażdżcefot. TVN

Naszym tematem „Prezydent pojeździł sobie śmieciarką bez uprawnień” zajęła się dziś telewizja TVN i pokazała go w głównym wydaniu Faktów. Materiał zatytułowano „Do śmieci”.

(informacja ii)