Wyrwy na skrzyżowaniu Tysiąclecia, Asnyka i Chrobrego

Wyrwy na skrzyżowaniu Tysiąclecia, Asnyka i Chrobrego
fot. Gerard Augustyn Na problem zwrócił uwagę nasz Czytelnik, który napisał, że część tego skrzyżowania wygląda jak „lej po bombie”. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei zapewnia, że utrudnienia są przejściowe.
istotne.pl remont, dsdik, dziura

O nagłośnienie sprawy poprosił nasz Czytelnik. W mailu do redakcji napisał: „Jakiś czas temu na skrzyżowaniu Tysiąclecia, Asnyka i Chrobrego zerwano asfalt i pozostawiono dość dużej wysokości schody. Po kilku dniach środkowa część skrzyżowania została zalana asfaltem, ale tylko do pewnego poziomu. Schody pozostały”. I dodał: „Najgorzej jest, gdy jedzie się z Tysiąclecia i skręca w Chrobrego. Ten pas wygląda jak lej po bombie. I tak właśnie się po nim jedzie. A właściwie to nie da się tamtędy jechać, bo trzeba wyhamować do zera”.

fot. Gerard Augustyn

Za renowację skrzyżowania odpowiada Dolnośląska Służba Dróg i Kolei. – Charakterystyczne schody nie są usterkami, ale wynikają z technologii wykonania nawierzchni. Są to specjalne nacięcia pod kolejne warstwy kładzionej nawierzchni, gdyż każda warstwa ma określoną grubość i tylko w taki sposób można ją precyzyjnie oznakować – tłumaczy Joanna Jarocka, rzeczniczka DSDiK. – Nacięcia znikną, kiedy zostanie zakończony remont nawierzchni – dodaje.

„Najgorzej jest, gdy jedzie się z Tysiąclecia i skręca w Chrobrego. Ten pas wygląda jak lej po bombie” pisze Czytelnik„Najgorzej jest, gdy jedzie się z Tysiąclecia i skręca w Chrobrego. Ten pas wygląda jak lej po bombie” pisze Czytelnikfot. Gerard Augustyn

Kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Remont planowo ma się zakończyć pod koniec listopada br. Wartość inwestycji to 900 tys. zł.

Kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Remont planowo ma się zakończyć pod koniec listopada br.Kierowcy będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Remont planowo ma się zakończyć pod koniec listopada br.fot. Gerard Augustyn

Przekaż istotną informację

Sygnał o stanie skrzyżowania otrzymaliśmy od jednego z Czytelników. Jeżeli również posiadasz ważne informacje, wyślij SMS, zadzwoń lub napisz maila. Gwarantujemy anonimowość.

(informacja ii)