Miasto chce wstrzymać wykonanie wyroku

Miasto chce wstrzymać wykonanie wyroku
fot. B.org Firma Dajfam wywalczyła odszkodowanie od miasta za straty poniesione wskutek wydanej przez byłego prezydenta decyzji niezgodnej z prawem. Gmina Miejska mimo to zapłacić nie chce i będzie się procesować, żeby nie zapłacić. Miasto zwróciło się do sądu o wstrzymanie wykonania wyroku z początku lipca, bo ma zamiar wnieść o jego kasację.
istotne.pl sąd, odszkodowanie, dajfam

Sprawa sięga 1997 roku, kiedy to firmie Dajfam wygasło zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych. Firma wystąpiła o zezwolenie na ich sprzedaż na parkingu przy ulicy Fabrycznej. Zarząd Miasta zaopiniował ten wniosek negatywnie, a Prezydent Miasta Bolesławiec wydał w październiku 1997 roku decyzję odmawiającą zezwolenia na sprzedaż w oparciu o obowiązującą uchwałę RM.

Decyzję wydano w oparciu o uchwałę Rady Miasta z 1997 roku, która została zaskarżona przez Dajfam i uznana przez Naczelny Sąd Administracyjny za niezgodną z prawem. Należy dodać, że wcześniej wojewoda nie dopatrzył się niezgodności z prawem, czyli uchwała RM nie została zakwestionowana w trybie nadzoru i funkcjonowała przez rok.

Wspólnicy firmy Dajfam wystąpili do Wojewody Jeleniogórskiego o odszkodowanie od Gminy Miejskiej Bolesławiec za szkody poniesione wskutek decyzji o odmowie przedłużenia zezwolenia. Wojewoda odmówił przyznania odszkodowania.

W dwóch instancjach sąd uznał prawidłowość działania Gminy Miejskiej Bolesławiec. Jednak wspólnicy firmy wnieśli kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego do Sądu Najwyższego, który uchylił ten wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. W rezultacie przeprowadzonego postępowania Sąd Apelacyjny wydał orzeczenie, w który zasądził odszkodowanie.

Za straty poniesione w związku z zakazem sprzedaży piwa na parkingu strzeżonym prowadzonym przez wspólników odszkodowanie zasądzone przez Wydział Cywilny Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wynosi 45 633.44 zł, co wraz z odsetkami i kosztami stanowi łączną kwotę 116 136.01 zł.