Arkadiusz Niemirski: Pan Samochodzik w prochowcu Columbo

Arkadiusz Niemirski: Pan Samochodzik w prochowcu Columbo
fot. Gerard Augustyn Pisarz, który zasłynął jako kontynuator przygód Pana Samochodzika, spotkał się dziećmi w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Artysta opowiadał m.in. o swojej fascynacji literaturą kryminalną, o tym, jak zaczęła się jego przygoda z pisaniem, i o współpracy z Tomaszem Zubilewiczem.
istotne.pl literatura, mbp, galeria format, arkadiusz niemirski

W czwartek, 8 października, w Galerii Format (Miejska Biblioteka Publiczna) odbyło się spotkanie z Arkadiuszem Niemirskim, dziennikarzem, satyrykiem, autorem tekstów kabaretowych i pisarzem. Niemirski zasłynął jako jeden z kontynuatorów przygód Pana Samochodzika. Napisał 16 książek, których bohaterem jest Tomasz N.N., postać stworzona przez Zbigniewa Nienackiego.

– Z twórczością Nienackiego zetknąłem się już w dzieciństwie. Nie było wtedy lepszych książek – powiedział portalowi IstotneInformacje.pl pisarz. – W ręce wpadły mi też teksty Edmunda Niziurskiego. Ale byłem zbyt podobny do bohaterów jego książek. Pan Samochodzik zaś zapewniał mi pełną egzotykę.

fot. Gerard Augustyn

Podczas czwartkowego spotkania Niemirski mówił m.in. o tym, że krytycy literaccy traktują kryminały po macoszemu. – Z jakiegoś powodu autorów kryminałów oraz autorów książek dla dzieci i młodzieży uważa się za pisarzy klasy B – stwierdził.

Autor „Zbrodni prawie doskonałej” odniósł się również do tego, że coraz mniej osób czyta. – Nasza kultura jest kulturą obrazkową. Właściwie cofnęliśmy się w rozwoju. Mamy dużo zabawek, gadżetów. Ale przestaliśmy czytać książki, nie rozwijamy się, nie myślimy logicznie – podkreślił. Zdaniem Niemirskiego, o sile Pana Samochodzika, wbrew pozorom, świadczył nie jego wehikuł, ale „przenośny laptop, ważący średnio 1,25 kilo – mózg”.

fot. Gerard Augustyn

Pisarz przedstawił dzieciom sylwetki najsłynniejszych detektywów, m.in. Sherlocka Holmesa, Herkulesa Poirot czy Philipa Marlowa. Podkreślił, że jego faworytem jest porucznik Columbo (tego dnia autor miał na sobie płaszcz przypominający prochowiec bohatera słynnego serialu). – To nie jest tak, że rozwiązanie zagadki jest najważniejsze – tłumaczył. – W „Columbo” od początku wiemy, kto zabił, a mimo to każdy odcinek trzyma w napięciu aż do końca.

Arkadiusz Niemirski wspominał też czasy, kiedy współtworzył kabaret „I”, w skład którego wchodził Tomasz Zubilewicz, obecnie znany prezenter pogody. Współpracę z przyszłą gwiazdą telewizji pisarz skwitował krótko: – Chętnie występował na scenie, ale niechętnie uczył się teksów.

fot. Gerard Augustyn

Przez jakiś czas autor „Testamentu bibliofila” pracował jako dziennikarz muzyczny. – Jako nastolatek zakochałem się w muzyce grupy Procol Harum – opowiadał. – Nigdy nie sądziłem, że będę jeździł po świecie i pisał relacje z koncertów. Moje marzenia się spełniły. Warto mieć marzenia i pasje. I warto im pomagać ciężką pracą – dodał.

(informacja ii)