Przyjaciele przyszłych prezydentów

Przyjaciele przyszłych prezydentów
fot. Krzysztof Gwizdała Przy okazji zniknięcia Bluesa nad Bobrem z Bolesławca odezwało się kilka głosów byłych przyjaciół aktualnego prezydenta, który kiedyś kochał bluesa. Więź przyjacielska okazała się nie przetrwać nawet jednej kadencji, a co dopiero dwóch. Przyjaciele kandydatów powinni się pochylić nad kruchością tego uczucia. Czy dzisiejszy kumpel-kandydat pozostanie prezydentem przyjacielem na zawsze?
istotne.pl prezydent, wybory

Byłych przyjaciół ciągle aktualnego prezydenta jest wielu. Cezariusz Rudyk pyta: dlaczego grał w obstawie Prezydenta wraz z Piotrem Romanem w 2002 roku przed wyborami? Dziś pewnie by nie zagrał, bo nie czują bluesa tak samo. Karol Stasik stracił do prezydenta serce wraz ze stanowiskiem. Krystyna Juszkiewicz już wyprowadziła się ze swojego lokalu w centrum, gdzie prowadziła Punkt Informacji Turystycznej dla miasta. Możliwe, że Via (czytaj: droga), którą obrała, nie sprzyjała tej przyjaźni. Ewa Zbroja zniknęła z Bolesławieckiego Ośrodka Kultury. W sposób niewątpliwie tajemniczy, ale nader bolesny, bo tuż przed inauguracją odremontowanego kina oraz powstania Międzynarodowego Centrum Ceramiki. A jej przyjaźń była mocna! Bogdan Nowak już nie podróżuje z prezydentem po francuskich salonach i to od tak dawna, że niektórzy młodsi już tego nie pamiętają.

Przyjaciel kandydat ma się nijak do przyjaciela prezydentaPrzyjaciel kandydat ma się nijak do przyjaciela prezydentafot. Krzysztof Gwizdała

Prezydent buduje basen, postawił lodowisko, oświetlił wiadukt, wywalczył miejsca parkingowe przed powstającą galerią i wyremontował drogi i chodniki. Święto Ceramiki w tym roku będzie wiekopomne! Z kandydatami trochę gorzej. Zaczynają nieśmiało, acz coraz częściej wychylać główki i stroszyć piórka. Jeszcze takie delikatne pitu pitu, ale już z pewną taką nieśmiałością prawie są zdecydowani. Jeszcze co prawda nie wiemy kto dokładnie, ale przecież już są tacy, co wiedzą, że ich przyjaciel będzie kandydował. I właśnie do nich chciałabym skierować tych kilka słów przestrogi…

Uważajcie przyjaciele kandydatów. Doświadczenie pokazuje, że wasza przyjaźń zostanie poddana próbie i niektórzy odpadną. Niektórzy będą rozczarowani, a nawet pokonani. Przyjaciel kandydat ma się nijak do przyjaciela prezydenta. Już dziś sprawdźcie, czy przyszły płaci wszystkie faktury i rachunki. Zawsze i na czas.

Grażyna Hanaf