Małomiasteczkowa autoironiczna gwiazda

Małomiasteczkowa autoironiczna gwiazda
fot. Rafał Klimek Czesław Śpiewa dał solowy koncert w Piwnicy Paryskiej. Jego występ to pełen dystansu i autoironii śpiewny monolog o małomiasteczkowej mentalności.
istotne.pl koncert, piwnica paryska, czesław, śpiewa, mozil

Czesław zaśpiewał tak, jakby małe miasteczko nie miało dla niego żadnych tajemnic. Podczas występu, który miał bardziej formę kabaretu niż koncertu, opowiadał historyjkę o prezydencie, który zaprasza na Dni Miasta z polecenia sekretarki mega gwiazdę, byle tylko była droga, jednocześnie zamykając ośrodki kultury, gdzie mogłyby grać podwórkowe kapele z miasteczka.

Drwił z lekka z małomiasteczkowych znawców wszystkiego, którzy muszą przypiąć łatkę do każdego działania, bo samodzielnie boją się myśleć. I wyśpiewał song: I must spierdalać z małego miasteczka, odwieczny zew płynący pewnie z całej Polski. Spuentował go pięknie w piosence: „Uciekła ładna babeczka z dość wesołego miasteczka”. Bo małe miasteczka są bardzo wesołe, tak zabawne, że popłakaliśmy się z Czesławem ze śmiechu.

Czesław MozilCzesław Mozilfot. Rafał Klimek
Na koncert przyszło wielu miłośników takiego rodzaju koncertu i wykonawcy trudnego do zaszufladkowaniaNa koncert przyszło wielu miłośników takiego rodzaju koncertu i wykonawcy trudnego do zaszufladkowaniafot. Rafał Klimek

Czesław zajął się też wielkimi medialnymi tuzami. Cytuję za artystą: „Jak się ma 31 lat i zostaje się szefem telewizji publicznej, to trzeba być bardzo otwartym i tolerancyjnym człowiekiem”(przyp. red. chodzi o Rafała Farfała – pełniącego obowiązki prezesa zarządu TVP, wcześniej wydawcę „Frontu” – rasistowskiego pisma, pełnego skrajnie antysemickich tekstów i rysunków).

Sam Czesław potrafi również zażartować z samego siebie, gdy zapytał publiczność: „Po piętnastu minutach sławy, kto będzie grał na waszych weselach”? Wywołał salwy śmiechu.

Na koncert przyszło wielu miłośników takiego rodzaju koncertu i wykonawcy trudnego do zaszufladkowania. A miały go słuchać tylko samotne studentki polonistyki, przynajmniej tak mu wróżono.

(informacja Grażyna Hanaf)