Czy Bóg jest smaczny?

Czy Bóg jest smaczny?
fot. Grażyna Hanaf Na budynku przy Bolesławieckim Sanktuarium Maryjnym wisi dwuznaczny plakat. Pod zdjęciem ludzi spożywających ciało Chrystusa jest napis: „Chwalcie Boga, bo jest dobry!”
istotne.pl bazylika, plakat

Różne plakaty służące ewangelizacji (propagowaniu wiary chrześcijańskiej i nauki o Jezusie) są od lat zawieszane na budynku przy ulicy Dąbrowszczaków (od strony ul. Kościelnej). Jednak najnowszy plakat przykuwa uwagę dość dwuznacznym przesłaniem.

Czy tym razem autorzy plakatu reklamującego chrześcijaństwo nie przesadzili z symboliką? Zdjęcie osób, którym wkładany jest do ust opłatek z podpisem „Bóg jest dobry”, kojarzy się zarówno ze smakiem i jedzeniem, jak i z dobrocią charakteru.

Czy autorzy plakatu reklamującego chrześcijaństwo nie przesadzili z symboliką? Podpis pod zdjęciem może się kojarzyć ze smakiem i jedzeniemCzy autorzy plakatu reklamującego chrześcijaństwo nie przesadzili z symboliką? Podpis pod zdjęciem może się kojarzyć ze smakiem i jedzeniemfot. G. H.

Kościół na Zachodzie z powodzeniem korzysta z nowoczesnych form reklamy skierowanej do konsumentów. We Francji w 2010 roku ruszyła profesjonalna kampania Kościoła na rzecz powołań pod hasłem „Jezus jest moim szefem! Dlaczego nie?” (Jesus is my boss! Why not?).

Kampania opracowana przez renomowaną agencję reklamową Bayard Service kosztowała ponad 300 tysięcy euro. Innym jej hasłem był slogan: „Kościół jest bogaty: jest w nim dużo miłości, nadziei i braterstwa!”. Na plakatach pojawiali się eleganccy, młodzi mężczyźni w koloratkach i w garniturach deklarujący, że są takimi samymi ludźmi jak inni, a Chrystus jest ich pasją.

Pewnie efektem tej kampanii było zwiększenie święceń księży we Francji o 10% w 2012 roku. Szczególnie, że chwalono w niej jasno zawód księdza w okresie rosnącego bezrobocia w kraju.

Możliwe, że reklama przy Sanktuarium Maryjnym to taka mniej udana kampania reklamowa na zachodnią modłę, która przyplątała się do małego Bolesławca. I choć dobry Bóg wcale jej nie potrzebuje, to już Kościół jak najbardziej.

(informacja: G.H.)