Plac zabaw Nivea zostanie ogrodzony i oświetlony

Plac zabaw Nivea zostanie ogrodzony i oświetlony
fot. Krzysztof Gwizdała Przy ulicy Staroszkolnej Nivea wybudowała plac zabaw. Ludzie niepokoją się, że bez ogrodzenia plac zamieni się w kuwetę. Dodatkowo po zmroku pojawiają się tam „dziwne dzieci o niskich głosach”.
istotne.pl plac zabaw, bolesławianka

Wiosną przy ulicy Staroszkolnej powstał mały, kolorowy plac zabaw w ramach akcji firmy Nivea „Sto placów zabaw na 100 lat Nivea”. Do konkursu miejsce zgłosiła spółdzielnia mieszkaniowa „Bolesławianka”.

Na forach internetowych w zeszłym roku aktywni bolesławianie zachęcali do głosowania w konkursie Nivea. Wygrywały te miejscowości, których społeczność lokalna była najaktywniejsza i na stronie firmy oddała najwięcej głosów na plac w swoim mieście.

W marcu tego roku nasza Czytelniczka Gala pisała na forum:

„Nivea już wywiązuje się z obietnicy. Powstaje plac zabaw dla dzieci. (…) Ale kto wykona ogrodzenie tego placu zabaw? (…) Jest ono niezbędne (…) do tej pory plac (…) wykorzystywany był jako miejsce spacerowe dla okolicznych piesków i kotków, (…) więc pieski i kotki, wypuszczone bez smyczy, będą (…) korzystać dalej z tego miejsca, jeżeli się go nie zabezpieczy ogrodzeniem.”

Nieogrodzony plac może zamienić się w kuwetę dla okolicznych psów i kotówNieogrodzony plac może zamienić się w kuwetę dla okolicznych psów i kotówfot. KG

W sierpniu inny Czytelnik o nicku Piotrek z Romanogrodu wyrażał swój niepokój o plac w bardziej dosadny sposób. Założył temat na forum Istotne.pl: „Plac Nivea na Staroszkolnej ma przesrane”, a w poście pod tematem wyjaśnił dlaczego.

„Jakieś dziwne dzieci się tam teraz bawią. Mają niskie głosy i mówią „kur*a” oraz „chu*”. Więcej powiedzieć nie mogę, bo ciemno i niewiele widać. Widzę tylko małe ognisko. Pewnie sobie przyświecają, żeby w jaką kupę nie wdepnąć.”

Internauci natychmiast mu odpowiedzieli i pod jego tematem pojawiły się wypowiedzi innych osób. Kaja poradziła zadzwonić na Straż Miejską, ale Ela odradziła to Piotrkowi, pisząc: „Nie dzwoń, bo potem się okaże, że to znów była tylko miła sąsiedzka pogawędka i Ty będziesz miał prze....”

Akcja Nivea skutecznie zaktywizowała lokalną społeczność. Spółdzielnia „Bolesławianka” zauważyła problem i chce plac ogrodzić i oświetlić, wymieni też huśtawkę, którą teraz zdjęto, bo została zniszczona.

Spółdzielnia „Bolesławianka” wymieni huśtawkę, którą teraz zdjęto, bo została zniszczonaSpółdzielnia „Bolesławianka” wymieni huśtawkę, którą teraz zdjęto, bo została zniszczonafot. KG

– Wykonamy i ogrodzenie i oświetlenie placu. Pomoc finansową obiecał prezydent – mówi Iwona Perłowska z „Bolesławianki”. – Złożyliśmy już wymagane dokumenty do urzędów, bo budowę ogrodzenia należy zgłosić w wydziale budowlanym, a otrzymanie wszystkich zezwoleń wymaga czasu. Podobnie jest z projektem oświetlenia. Jestem pewna, że urzędnicy wydadzą szybko zezwolenia i też nam pomogą, by jak najszybciej ochronić nowy plac zabaw dla dzieci – dodaje Perłowska.

(informacja: G.H.)