Stęchłe orzechy w Kauflandzie

Stęchłe orzechy w Kauflandzie
fot. Marcin Zabawa Po interwencji naszego Czytelnika Józefa Burniaka cała partia wadliwego towaru została wycofana ze sprzedaży.
istotne.pl market, kaufland, józef burniak

O sprawie powiadomił nas Czytelnik Józef Burniak. W mailu do redakcji portalu i gazety „Istotne Informacje” napisał:

18 lutego. Zakupy w Kauflandzie. Kupuję m.in. 2 opakowania orzechów włoskich. Po rozpakowaniu uderza mnie niesamowity smród pleśni. Jadę z reklamacją. Miła pani trochę niechętnie przyznaje, że orzechy rzeczywiście „pachną”. Z rozmowy pomiędzy pracownikami orientuję się, że to nie pierwsza reklamacja tego „towaru”.

Nie mam paragonu. Pani kontaktuje się z najwyższą instancją, czyli panią dyrektor. Odmowa zwrotu pieniędzy. Proszę panią z recepcji o kontakt z Jej Najwyższą Łaskawością, Panią Dyrektor. Najwyższa Łaskawość stwierdza, że jest zajęta. Nie odpuszczam, czekam. W końcu proszę panią z recepcji o wskazanie mi drogi do NŁ. Recepcjonistka z przestrachem tłumaczy, że przecież NŁ jest na sklepie, ale nie ma czasu. Ja na to, że ja nie zmuszam jej do wskazania, gdzie jest NŁ, tylko proszę o informację, gdzie znajduje się pokój NŁ. Pani kręci, jak może, byle tylko nie udzielić mi odpowiedzi. Po jej zachowaniu widać, że tresura strachu działa bardzo skutecznie. Gdyby mi powiedziała, jak trafić do NŁ, wyleciałaby z pracy.

Pojawia się kierownik kas, który jednak znajduje sposób na zwrócenie mi pieniędzy. Zwrot dokonany. Próbuje się mnie udobruchać tabliczką czekolady. Ja jednak nadal chcę stanąć przed obliczem NŁ.

Po chwili przychodzi pani, która mówi, że jest zastępczynią dyrektorki. Dziwnym zbiegiem okoliczności pani ta nie posiada żadnego identyfikatora, choć mają je wszyscy pozostali pracownicy. Niech tam. Pytam panią zastępczynię, dlaczego handlują zepsutym towarem, dobrze o tym wiedząc, i kiedy mają zamiar wycofać feralne orzechy ze sklepu. Odpowiedź jest enigmatyczna, czytaj: żadna. Wychodzę.

Po dwu godzinach sprawdzam. Orzechy nadal są na stoisku. Wnioski: Zanim się wybierzesz na zakupy do Kauflandu, dwa razy się zastanów. Zanim coś kupisz w Kauflandzie zastanów się następne dwa razy. Brak pracy to trudna sprawa. Zanim jednak podejmiesz ją w Kauflandzie, zastanów się cztery razy. Jak już tę pracę podejmiesz, załóż natychmiast związek zawodowy.

– To była pierwsza reklamacja tego towaru – podkreśla Agnieszka Cyza, dyrektorka bolesławieckiego marketu sieci Kaufland. – Najpierw ustaliliśmy, czy te orzechy rzeczywiście zostały zakupione w naszym sklepie. Okazało się, że tak. Cała partia nie nadawała się do sprzedaży i została z niej wycofana. W tego typu przypadkach zawsze sprawdzamy całą partię, tak aby sytuacja już się nie powtórzyła.

Dyrektorka zaznacza, że nie spotkała z naszym Czytelnikiem, gdyż do incydentu doszło po godzinach jej pracy. – Ale sprawą tego pana zajęła się dwójka najważniejszych kierowników marketu – dodaje Cyza.

Przekaż istotną informację

Sygnał o stęchłych orzechach otrzymaliśmy od jednego z Czytelników. Jeżeli również posiadasz ważne informacje, wyślij SMS, zadzwoń lub napisz maila. Gwarantujemy anonimowość.

(informacja ii)