Chroń Bolesławiec przed wandalami

Chroń Bolesławiec przed wandalami
fot. Czytelnik Zero tolerancji dla wandali to jedna z idei projektu „Bezpieczny Bolesławiec” realizowanego przez policję i straż miejską. Czytelnicy naszego portalu proponują kary dla niszczących mienie.
istotne.pl policja, akcja, wandale

Rozpoczęła się kampania społeczna „Moje miasto, nasze wspólne dobro”. Jej celem jest zachęcenie mieszkańców, by reagowali i zgłaszali wszelkie akty wandalizmu. Kampania jest realizowanej przez Straż Miejską oraz Komendę Powiatową Policji we współpracy z BOK-MCC. W ramach kampanii na telebimie przez kinem Forum prezentowane będą hasła akcji oraz zdjęcia urządzeń użytku publicznego w dobrym stanie i po zniszczeniu.

Strażnicy miejscy i policjanci zachęcają do współpracy, by razem zwalczać bezmyślne niszczenie wspólnego mienia, jak ławki, wiaty przystankowe, czy urządzenia do zabawy na placach dla dzieci. Funkcjonariusze proszą i zachęcają mieszkańców do jak najszybszej reakcji oraz informowania o aktach wandalizmu policji (tel. 112 i 997) lub Straży Miejskiej (75-644-79-90).

Na naszych łamach są publikowane informacje o zniszczeniach, których dokonują wandale. Informują o tym też nasi czytelnicy: Wandale zdemolowali przystanek autobusowy, Wandale zniszczyli lampę przy BOK-MCC, Wandale nagrani przez monitoring

Wszystkie zdarzenia zawsze bulwersują mieszkańców, którzy doskonale wiedzą, które rejony miasta i kiedy są regularnie nawiedzane przez wandali. Piszą o tym na naszym forum proponując kary dla osób niszczących mienie.

„Takie rzeczy zdarzają się prawie co tydzień w noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę w rejonie ulicy Zgorzeleckiej i Łokietka. Policja i SM doskonale wiedzą że jest to rejon nocnego sklepu oraz trasy z Imperium do centrum miasta.” – pisze jeden z czytelników. – „Niedługo wakacje i znów każdej nocy plac na skrzyżowaniu Łokietka i Zgorzeleckiej wypełni się młodymi wykolejeńcami, którzy po kilku piwach chcą demonstrować kolegom swoją „siłę” i „pomysłowość” na sprzętach, które należą do nas wszystkich (samochody, ławki, kosze, światła, znaki drogowe, ogrodzenia itp.).”

Inny czytelnik też się skarży na forum: „Mieszkam przy ul. Staszica i w każdy weekend jest to samo. W niedzielę w środku nocy lub nad ranem hordy wyrostków wracają z dyskotek i drą ryje na całe osiedle. Puszki i butelki po piwie walają się po ulicy i chodnikach! Jeszcze trochę a zaczną dla zabawy wybijać ludziom szyby w oknach.”

Internauci proponują formy karania wandali i piszą: „Złapać i zamknąć na 5 lat. Niech sobie w domu coś porozwalają, a nie na nowym, pięknym budynku.”. „Żadnego więzienia” – apeluje inny internauta. – „Tylko prace społecznie wskazane przez sędziego. Wtedy cwaniaczki wymiękają, bo siara przed kumplami.”. „Nie więzienie ale niech płaci mama, tata lub sam wandal.” – dołącza się do dyskusji kolejny czytelnik.

„Zrobić tak jak piszą niektórzy, niech odpracują po 1000 godzin społecznie z napisem na plecach „Jestem wandalem” albo przez cały miesiąc pracują po 12 godzin, to cały Bolesławiec wysprzątają.” – radzi na koniec użytkownik portalu Istotne.pl

(informacja: K.Chalewicz-SM/G. Hanaf)