BKS pokonał Czarnych Lwówek

BKS pokonał Czarnych Lwówek
fot. Marcin Zabawa W wyjazdowym spotkaniu nasi piłkarze pokonali gospodarzy 3:1. Bramki dla BKS zdobyli: Łukasz Filipiak, Adam Klimas i Łukasz Graczyk. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Filip Godlewski.
istotne.pl bks bobrzanie, czarni lwówek

W sobotę (29 października) BKS rozegrał wyjazdowe spotkanie w Lwówku Śląskim. Spotkanie na szczycie ligi okręgowej było określane jako jedno z ciekawszych w 14 kolejce. Dodatkowego smaczku dodawał fakt, że w zespole gospodarzy zagrał były zawodnik BKS – Kamil Mielnik. Chwilę po rozpoczęciu meczu gospodarze zdobyli gola. Po rzucie wolnym i błędzie obrony piłkę do bramki BKS skierował Filip Godlewski. Zespół z Lwówka od początku grał bardzo agresywnie. Po strzeleniu bramki Czarni dążyli za wszelką cenę do podwyższenia rezultatu. BKS umiejętnie się bronił. W 27 minucie bramkarz Bartosz Bochnia złapał piłkę po przypadkowym zagraniu jednego z obrońców BKS. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni. Gospodarze wykonali stały fragment gry nie czekając na gwizdek i piłka zatrzepotała w siatce. Arbiter gola nie uznał i nakazał powtórzenie stałego fragmentu gry. Tym razem rzut wolny został rozegrany po gwizdku, a obrońcy BKS skutecznie interweniowali. Gospodarze mieli jeszcze jedną okazję do podwyższenia prowadzenia. Na szczęście dla BKS strzał zawodnika Czarnych skutecznie zablokował jego kolega z drużyny. Pierwsza połowa należała do gospodarzy i zakończyła się ich prowadzeniem 1:0.

Po strzale Adama Klimasa bramkarz Czarnych nie miał żadnych szansPo strzale Adama Klimasa bramkarz Czarnych nie miał żadnych szansfot. Marcin Zabawa

W 50 minucie BKS wyrównał. Po kontrze Łukasz Graczyk zagrał do Łukasza Filipiaka, a ten z najbliższej odległości nie dał szans bramkarzowi miejscowych. W miarę upływu czasu zawodnicy gospodarzy odczuwali coraz większe zmęczenie i nie nadążali za piłkarzami BKS. Kończyło się to brutalnymi faulami. W 52 minucie Paweł Żmudziński pokonał głową bramkarza z Lwówka, ale sędzia gola nie uznał, dopatrując się spalonego. Bolesławianie wyszli na prowadzenie w 70 minucie. Precyzyjne dośrodkowanie Marka Kumosia wykorzystał Adam Klimas i precyzyjnym strzałem pokonał Rafała Golbę. Chwilę później do bramki gości trafił Łukasz Graczyk, ale sędzia ponownie dopatrzył się spalonego. Pięć minut później sędzia pokazał czerwoną kartkę Filipowi Godlewskiemu. Zawodnik gospodarzy brutalnie sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Graczyka. W 87 minucie Łukasz Graczyk, w sytuacji sam na sam, pokonał bramkarza Czarnych i ustalił wynik spotkania. Mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla BKS. Zwycięstwo bolesławian mogło być wyższe, ale w końcówce meczu dobrych okazji bramkowych nie wykorzystali Jacek Bochnia i Damian Kamuda. Po zwycięstwie nad Czarnymi Lwówek Śląski BKS zajmuje trzecie miejsce w tabeli rozgrywek.

BKS: B. Bochnia – Powroźnik (46' Graczyk (żk)), Pietrzak, Klimas (żk), Kumoś (żk), Mucha (75' Kamuda), Żmudziński (84' Rajchel), Kubik, Wojciechowski, J. Bochnia (żk), Filipiak.

Tak cieszyli się piłkarze BKS po zwycięskim meczu w Lwówku ŚląskimTak cieszyli się piłkarze BKS po zwycięskim meczu w Lwówku Śląskimfot. Marcin Zabawa

(informacja: Marcin Zabawa)

Zobacz także

BKS Bobrzanie - oficjalna strona klubu

BKS Bobrzanie - strona nieoficjalna