Powiat: Mądre decyzje, nie zadłużanie się ponad miarę

Powiat: Mądre decyzje, nie zadłużanie się ponad miarę
fot. Gerard Augustyn Samorządowcy podsumowali trzecią kadencję Powiatu Bolesławieckiego. Była mowa m.in. o inwestycjach, sukcesach Zarządu oraz o priorytetach, jakie przyświecały władzom powiatu.
istotne.pl konferencja, starostwo, dariusz kwaśniewski

W piątek, 5 listopada, w siedzibie Starostwa Powiatowego w Bolesławcu odbyła się konferencja prasowa z udziałem starosty Cezarego Przybylskiego, wicestarosty Stanisława Chwojnickiego, przewodniczącego Rady Powiatu Karola Stasika oraz członka Zarządu Powiatu Bolesławieckiego Dariusza Kwaśniewskiego. Spotkanie miało na celu podsumowanie trzeciej kadencji samorządu powiatowego.

Od lewej: Dariusz Kwaśniewski, Karol Stasik, Cezary Przybylski i Stanisław ChwojnickiOd lewej: Dariusz Kwaśniewski, Karol Stasik, Cezary Przybylski i Stanisław Chwojnickifot. Gerard Augustyn

– W ciągu pierwszej kadencji wybudowano ponad 19 km dróg i chodników, w ciągu drugiej – ponad 46 km. Tymczasem podczas obecnej kadencji wybudowaliśmy ponad 88 km dróg i chodników – podkreślił Cezary Przybylski.

W trakcie tej kadencji samorząd pozyskał ponad 29,5 mln zł ze środków unijnych. – Ale nie kwoty są ważne, to nie był przecież wyścig po pieniądze – zaznaczył Dariusz Kwaśniewski. – Staraliśmy się o unijne dofinansowanie wtedy, kiedy uznawaliśmy, że pieniądze te posłużą do budowania mądrych rzeczy.

fot. Starostwo Powiatowe w Bolesławcu

– Powiat Bolesławiecki jest obecnie powiatem wiodącym – mówił podczas piątkowego spotkania starosta. – W tej kadencji otrzymaliśmy Dolnośląski Klucz Sukcesu oraz Dolnośląskiego Gryfa. Co więcej, nasz samorząd zajmuje 18 miejsce w rankingu Związku Powiatów Polskich.

Była mowa również o tym, że Zarządowi Powiatu udało się ustabilizować sytuację w bolesławieckiej lecznicy. – Pod koniec pierwszej kadencji szpital powiatowy zanotował stratę ponad 17,6 mln zł, pod koniec drugiej – ponad 17,3 mln zł. Tę kadencję natomiast zakończymy ponadpięciomilionowym zyskiem – stwierdził Przybylski.

Starosta odniósł się też do pomysłu budowy nowego szpitala. – Nie widzę takiej potrzeby – powiedział. – Nie zgadzam się również z głosami, że Szpitalny Oddział Ratunkowy [został uruchomiony w tej kadencji – przyp. red.] jest przestarzały. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że jest to najnowocześniejszy oddział na całym Dolnym Śląsku.

fot. Starostwo Powiatowe w Bolesławcu

Do dyskusji włączył się Dariusz Kwaśniewski: – Obecny prezydent się posłużył się w jednym z wywiadów dość obrazową metaforą. Powiedział, że nasze działania związane z modernizacją SOR-u to unowocześnianie starego trabanta. Według niego, nawet gdybyśmy wymienili w tym pojeździe silnik i zrobili lifting, nadal będzie to jedynie trabant. Odpowiem tak: nie jesteśmy fanami zadłużania się ponad miarę, bo wydajemy nie swoje pieniądze, lecz pieniądze mieszkańców. Zresztą bilans prac Zarządu Powiatu pierwszej kadencji [wówczas starostą był Piotr Roman – przyp. red.] to nawet nie był trabant, tylko deskorolka bez kółek. Poza tym uważam, że te działania, które podjęliśmy, były celowe, mądre i rzeczowe. Nie można porywać się na budowanie wszystkiego od nowa.

W myśl tej zasady Zarząd Powiatu zrezygnował z budowy zupełnie nowej siedziby starostwa. Samorząd ma wyremontować i rozbudować budynek dawnego gimnazjum przy ulicy Armii Krajowej 12. – Okazało się, że gdybyśmy chcieli postawić taki obiekt, jaki się nam marzy, musielibyśmy wydać na ten cel 40 mln zł – zaznaczył Kwaśniewski. – My jednak mierzymy zamiary na siły. Nie można zadłużać się tylko po to, żeby było ładnie, ma być przede wszystkim mądrze.

fot. Gerard Augustyn

Samorządowcy mówili też o współpracy w ramach koalicji PO-SLD-PSL. – Ideologia nie miała tu zasadniczego znaczenia. Wyznaczyliśmy sobie priorytety i zgodnie je realizowaliśmy, polityka została odsunięta na drugi plan – powiedział Karol Stasik. – Chciałbym obalić mit, że jesteśmy sterowani z góry. Jeśli ktoś zostaje radnym z ramienia partii politycznej, to nie znaczy, że jest ubezwłasnowolniony, bo musi wykonywać polecenia działaczy z Wrocławia czy Warszawy. To byłby absurd – podkreślił Kwaśniewski. – Warto zaznaczyć, że w ciągu tej kadencji żaden urzędnik starostwa nie został zwolniony z powodów politycznych, co miało miejsce w poprzednich kadencjach – dodał Stanisław Chwojnicki.

(informacja ii)