Dyrektorska wpadka w „elektroniku”

Dyrektorska wpadka w „elektroniku”
fot. Krzysztof Gwizdała Andrzej Rudziński nie jest już szefem szkoły. Latem tego roku wyszło na jaw, że został zatrudniony przez swojego podwładnego, gdy był już emerytem.
istotne.pl andrzej, starostwo, dariusz kwaśniewski, zse, rudziński

Powiat odwołał Andrzeja Rudzińskiego ze stanowiska dyrektora Zespołu Szkół Elektronicznych. Powód? Rudziński pod koniec listopada 2006 r. – nie powiadamiając starostwa – odszedł na emeryturę (a potem ją zawiesił). Problem w tym, że już 1 grudnia został ponownie zatrudniony przez... ówczesnego wicedyrektora. I nadal, jak gdyby nigdy nic, sprawował obowiązki szefa ZSE. Co więcej, w maju 2007 r. wygrał kolejny konkurs na dyrektora „elektronika”.

– W tej całej sytuacji najważniejsze dla mnie jest to, że szkoła funkcjonuje dobrze. Nie wydarzyło się nic, co podważałoby legalność prowadzonych zajęć – mówi portalowi IstotneInformacje.pl Dariusz Kwaśniewski, członek Zarządu Powiatu Bolesławieckiego.

Sprawa wyszła na jaw dopiero latem tego roku. – Odwołanie dyrektora nie podlegało dyskusji – zaznacza Kwaśniewski. – Staraliśmy się jednak przeprowadzić ten proces w taki sposób, aby nauczyciele, uczniowie i ich rodzice odczuli to w jak najmniejszym stopniu.

Rudziński wystąpił z prośbą o rozwiązanie stosunku pracy. Zarząd Powiatu ją przyjął. Obecnie obowiązki dyrektora ZSE pełni Andrzej Leśniewski.

(informacja ii)